Szukaj:Słowo(a): Nieruchomości działki budowlane

Za naprawde okazyjna cene moge kupic dzialke budowlana w duzym miescie (700
tys mieszkancow)
w cenie ok 50% ceny rynkowej - sprzedaje instytucja panstwowa wiec zadna
podpucha.
Jedynym minusem jest bliska (ok 60m) odleglosc od masztu z ndajnikiem GSM
(wysokosc na oko ok 20m).
Chce ta dzialke potraktowac jako inwestycje, warto ?

Pozdr.



Zrob szkic sytuacyjny (dzialka, maszt, ulozenie anten na maszcie) w
skali, wrzuc na jakies www i grzecznie popros na pl.misc.telefonia, to
Ci moze ktos podpowie czy z tego masztu cokolwiek sieje na rzeczona
dzialke, czy dopiero dwoch sasiadow dalej.

Osobiscie to bym lyknal, jak nie dom dla siebie to jakas dochodowa
nieruchomosc na wynajem na tym pewnie mozna posadzic.

Pozdrawiam
Wieslaw

Witam!
Chce zakupic dom na wsi.

Sytuacja wyglada nastepujaco.
Dom ma 2 pietra. Wydzial Geodezji ma w swoich zbiorach tylko parter, wiec
drugie pietro jest "wirtualne".



[cut]

Wszystko zależy czy kupujesz na kredyt czy za gotówke. Jesli gotówka to tak
naprawdę możesz nie robić nic (jak ci geodeta na planie ma dorysowac drugie
pietro nie wiedzą najstrasi górale), albo starać sie to zalegalizować. Aby
zalegalizować to pewnie musisz sporządzic inwentaryzację budynku i zgłosić
to do powiatowego inspektoratu budowlanego, gdzie z powodu wieku na pewno to
przyklepią. Na wsiach kiedyc budowało się bez pozwoleń (szczególnie budynki
gospodarcze ich nie wymagały) lub zmieniano projekty, dobudowywano pietra,
etc. Pełna samowola.
Co do uwagi o księdze wieczystej i zakupie tego co tam jest zapisane to jak
znam życie to będzie albo niezabudowana nieruchomość rolna, albo zabudowana
nieruchomość rolna, albo tylko wypisana działka. Nie liczyłbym na to, że
ktoś zadał sobie tyle trudu by wpisać szczegółowo budynki. Zresztą dział I
KW nie jest objety rekojmia wiarygodnosci ksiąg wieczystych.
A tak naprawdę to zgłoś zmiane wielkości budynku do podatku w gminie.
Jeśli chcesz to kredytować to będą duże schody.



| wszelkich znaków na niebie, na ziemi, w uchwałach rady gminy,
| w decyzjach wojewody, że będzie budowlana....

Bo tak można znaleźć tanią działkę i potem na tym zarobić (i to jeszczze
jak
:-) Ale jest oczywiście ryzyko.



Tiaa... Ja kupiłem za jakieś 50% wartości działki już prawem
zabudowy w tej okolicy. Ale jak widzę jak te procedury urzędowe
się przeciągają, to mam wrażenie, że jednak przepłaciłem: że mogłem
obniżyć do 30%.
Chociaż fachowcy od wyceny nieruchomości mówią, że grunt na którym
nic nie można wybudować to nie więcej niż 10% wartości tego na którym można.

Pozdro
Darek

Chociaż fachowcy od wyceny nieruchomości mówią, że grunt na którym
nic nie można wybudować to nie więcej niż 10% wartości tego na którym



można.

Pieprzenie o Chopinie :-) Działka na której nie wolno nic budowac to
najczęściej działki rolne w cenie ok. 1-2 zł/m2. Działki budowlane to cena
unlimited. W centrum Wawy nawet po kilkanaście tysięcy zł/m2. Więc gdzie te
10% :-) Moim zdaniem to może być 1-2% w zależności od rynku, otaczających
działek, poziomu cen i innych cech rzutujących na wartość nieruchomości.

Pozdrawiam

 Zapewne wystarczylo wystapic o warunki zabudowy - do tego nie trzeba

byc wlascicielem, to elementarna czynnosc przy kupowaniu dzialki
budowlanej. Gmina wyznacza warunki zabudowy konkretnej dzialki i juz
wiadomo czy dzialka spelnia wymagania kupujacego czy nie - i wowczas
sie po prostu nie kupuje...



Niestety Dariusz ma rację. Tak właśnie jest . Po to jest decyzja  o WZiZT,
zeby nie było problemów.

Na działkę wcale nie musiała być wnoszona służebność gruntowa dla
wodociągu!!! Pod jednym wszakże warunkiem. Poprzedni właścicel MUSIAŁ
wyrazić zgodę na piśmie (!!!) na umieszczenie rurociągu w swoim gruncie.
Śłużebność gruntowa ustanawiana jest wtedy gdy właściciel nieruchomości NIE
chce się zgodzić na określony przebieg uzbrojenia.
Zarem wydaje mi się, że można dowodzić istnienia pisma uzgadniającego
przebieg wodociągu a tym samym działania w złej wierze sprzedającego. Droga
jednak do tego długa.... Spróbować trzeba polubownie albo postraszyć
sądem.Może mu rura zmięknie.

Do każdej działki można podłączyć media z tym, że np. przy działce
budowlanej Zakład Energetyczny ma obowiązek doprowadzić energię do granicy
działki w cenie opłaty przyłączeniowej, a w przypadku działki np. rolnej
płacisz opłatę przyłączeniową i musisz sam wybudować przyłącze.



Wiadomo, że dzisiaj opłaca się budować szybko. Podejrzewam jednak, że samo
podłączenie mediów może sporo potrwać. Dlatego myśląc o kosztach chciałem
się wstrzymać z wyłączeniem działki z gruntów rolnych (plan zagospodarowania
mieszkalno-usługi), zwłaszcza, że nie jest ona mała, a myślałem o
wykorzystaniu jej w celech komercyjnych (zastanawiam się też jakie wtedy
będą podatki od takiej nieruchomości).

Czy jeśli doprowadzą mi energię do działki rolnej, a ja przekształcę działkę
potem tę działkę w budowlaną to zrobią mi przyłącze bezpłatnie ?
Co z pozostałymi mediami w przypadku nie wyłączonej z gruntów rolnych
działki, woda, gaz, kanaliza... ?

pozdr

Witam,

Jakie powinienem poczynić kroki aby przekształcić działkę rolną w
budowlaną.
Mogę kupić 1,1 ha w dobrej cenie i chciałbym policzyć czy opłaca się ją
kupić przekwalifikować i budować dom.
Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenia albo wiedzę to proszę o pomoc.



a po co ci przeksztalcac ?? Chcesz bulic za przeksztalcenie, czekac az
zalatwia procedury a pozniej placic horendalne podatki od nieruchomosci ?
Na dzialce 1,1ha postawisz bez problemu dom jako zagrode rolnicza - i to bez
zadnego przeksztacania ziemi. A pozniej jak sie wprowadzisz bedziesz placil
tanie podatki od gruntu rolnego a nie horendalne od pozostalych gruntow...

D.


Chcialem dopytac jak dokonuje sie podzialu dzialki na dwie czesci.
Dzialka jest moich rodzicow jest dzialka budowlana i chcialem na jednej
czesci postawic domek.
Wiec pytam grzecznie biurwe co i jak a ona mowi, ze PPODZIAL JEST
MOZLIWY bo niema planu zagospodarowania przestrzennego!!
Lekko mnie to zszokowalo. Bo to ze nie ma planu to nie moja wina. I z
tego co slyszalem to w takiej sytuacji poprostu procedury tego typu
trwaja poprostu troszke dluzej...
...a ona mi mowi ze sie nieda wogole.

W jakim ja kraju zyje?
Sie naprawde musze zastanoiwc czy chce tu dom budowac.

Po jakims czasie pani raczyla mi powiedziec, zebym poszukal geodety,
ktory cyt. "potrafi obejsc prawo i zna jakies kruczki".

Co ja mam zrobic w takiej sytuacji?
Przeciez malo ktora gmina/miasto ma uchwalony PZP a jakos te dzialki dziela.



A sproboj zrobic tak ...
1. Rodzice wpisuja ciebie na wspolwlasciciela dzialki. W tym celu daruja
Tobie kazde po 1/2 swojego udzialu. Sami wiec maja po 1/4 (a razem 1/2), a
Ty masz tez 1/2. Trzeba to zrobic u notariusza.

2. Nastepnie po jakims czasie zglaszacie w gminie wniosek o podzial
nieruchomosci, w zwiazku z zamiarem zniesienia wspolwlasnosci. Jakos tam
to trzeba chyba umotywowac. Jezeli to sie uda to juz sprawa z geodeta i
podzialem na pol.

3. Po podziale idziecie do notariusza i rodzice zrzekaja sie praw do
twojej czesci dzialki, a Ty zrzekasz sie praw do czesci dzialki rodzicow.
I to wszytsko.

W sumie niby proste, ale wszystko zalezy od urzednikow.

Maciej






  na jego miedze aby postawic plot. Slupki sa na granicy dzialki. Co do
  prawa, to kupilem ostanio ksiazke "sasiedztwo nieruchomosci". Jeszcze
  nie czytalem. Ale jak bede mial chwilke czasu (jutro) to zeskanuje kilka
  stron na ten temat i wysle na prv.

Ech samo życie "polskie piekiełko"

Kilka lat temu mój znajomy dał zgodę na przysunięcie się do granicy
działki na 1 m.

W tamtym roku w lecie chciał pozwolenie na 3 m od tego samego sąsiada. I
jak myślicie dostał? Oczywiście że nie. Argumentacja była taka że mu
będzie światło zabierał. Ale w grudniu weszło nowe prawo budowlane i
teraz przysunął się do 1,5 metra bez pytania. Przewrotnośc losu :)

VY

Na gieldzie w stanach spadki, w europie spadki, w Polsce panika. Rynek
nieruchomosci zalamuje sie w UK i Hiszpanii po tym jak zalamal sie w US.
Mieszkania w Polsce tanieja. Jak to mozliwe aby w takiej sytuacji ceny
wywolawcze dzialek budowlanych rosly? Czy moze ceny wywolawcze maja
coraz mniej wspolnego z transakcyjnymi?

Pozdrawiam,
Gizmo

Na gieldzie w stanach spadki, w europie spadki, w Polsce panika. Rynek
nieruchomosci zalamuje sie w UK i Hiszpanii po tym jak zalamal sie w US.
Mieszkania w Polsce tanieja. Jak to mozliwe aby w takiej sytuacji ceny
wywolawcze dzialek budowlanych rosly? Czy moze ceny wywolawcze maja coraz
mniej wspolnego z transakcyjnymi?

Pozdrawiam,
Gizmo



IMHO ocierajace sie o 100% pewnosc:
porownaj ceny mieszkan tu i tam =niemal rowne jak nie wieksze u nas
ceny dzialek, gruntow itp =jednak jeszcze znacznie nizsze...
+ do tego powszechne utyskiwanie pismakow jak to swietnie sie bedzie
zarabialo na tzw 'ziemi' w ciagu najblizszych lat....


| a czy jest możliwość utworzenia na działce rolnej tylko części jako
| budowlanej, np podzielić tak, żeby było np 3 ary budowlanej?



oczywiście każda działkę można podzielić, zajmuje się tym geodeta. Zgłoś
się do takiego to dalej poprowadzi Twoja sprawę z podziałem.
Natomiast jeśli chodzi o przekształcenie ja osobiście poradziłem sobie w
inny sposób. Miałem działkę rolnicza 0,40 ha,  także łaki trwałe. Brak
planu zagospodarowania przestrzennego (gmina twierdzi ze moooooże będzie
gotowy w 2009 :). Dokupiłem hektar pola za 3k zł i tym samym zostałem
rolnikiem :D. Zgodnie z prawem miałem prawo wybudować działkę
siedliskowa i z tego skorzystałem. Jedyne formalności z tego co pamiętam
to POINFORMOWANIE o tym fakcie gminę i oczywiście wniosek do starostwa o
rozpoczęciu budowy. Zabudowa nie może być w konflikcie z planem
zagospodarowania (którego przypominam nie ma w mojej miejscowości) zatem
   budowałem tam gdzie chciałem, jak chciałem i nie interesowały mnie
farmazony w stylu "zachować ciągłość budynków....". Kolejna zaletą
takiej opcji jest śmieszny podatek od nieruchomości (nawet nie pamiętam
kwoty) i możliwość budowy rożnych pomieszczeń gospodarczych "na
zgłoszenie". Do tego różne dotacje unijne, itp. Może niedługo dopłaty do
paliwa.... :D

Hej,

Kolejne pytanko - w najblizszym czasie kupowac bede dzialke, na ktorej
chcia
lbym postawic swoj domek. Chcialbym rowniez, zeby z tej dzialki mogli
skorzy
stac rodzice, ktorzy rowniez nosza sie z zamiarem budowy niewielkiego
domu.
I tu pojawia sie watpliwosc - wiem, ze przy ubieganiu sie o pozwolenie na
bu
dowe od inwestora zada sie udokumentowania prawa wlasnosci do dzialki.
----- Original Message -----

Newsgroups: pl.misc.budowanie,pl.soc.prawo
Sent: Wednesday, June 14, 2000 12:56 PM
Subject: pozwolenie na budowe a wlasnosc gruntu ...

Hej,

Kolejne pytanko - w najblizszym czasie kupowac bede dzialke, na ktorej
chcia
lbym postawic swoj domek. Chcialbym rowniez, zeby z tej dzialki mogli
skorzy
stac rodzice, ktorzy rowniez nosza sie z zamiarem budowy niewielkiego
domu.
I tu pojawia sie watpliwosc - wiem, ze przy ubieganiu sie o pozwolenie na
bu
dowe od inwestora zada sie udokumentowania prawa wlasnosci do dzialki.

Prawo budowlane jednoznacznie okresla, z ewarunkiem koniecznym do uzyskania
pozwolenia na budowe jest posiadanie dowodu stwierdzajacego prawo do
dysponowania nieruchomoscia na cele budowlane, czyli " tytul prawny
wynikajacy z prawa wlasnosci, uzytkowania wieczystego, zarzadu,
ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiazaniowego,
przewidujacego uprawnienia do wykonywania robot budowlanych".

Pozdr.
Wojtek



| Hej,

| Kolejne pytanko - w najblizszym czasie kupowac bede dzialke, na ktorej
chcia
| lbym postawic swoj domek. Chcialbym rowniez, zeby z tej dzialki mogli
skorzy
| stac rodzice, ktorzy rowniez nosza sie z zamiarem budowy niewielkiego
domu.
| I tu pojawia sie watpliwosc - wiem, ze przy ubieganiu sie o pozwolenie
na
bu
| dowe od inwestora zada sie udokumentowania prawa wlasnosci do dzialki.
Prawo budowlane jednoznacznie okresla, z ewarunkiem koniecznym do
uzyskania
pozwolenia na budowe jest posiadanie dowodu stwierdzajacego prawo do
dysponowania nieruchomoscia na cele budowlane, czyli " tytul prawny
wynikajacy z prawa wlasnosci, uzytkowania wieczystego, zarzadu,
ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiazaniowego,
przewidujacego uprawnienia do wykonywania robot budowlanych".

Pozdr.
Wojtek

Dzieki za odpowiedz. Wydaje sie bardzo precyzyjna. Jednak nie jestem
prawnikiem (na razie) i tak na prawde niewiele mowi mi okreslenie np.
"stosunek zobowiazaniowy przewidujacy uprawnienia do wykonania robot
budowlanych"
Pragnalbym po prostu wiedziec jakie kroki powinnismy wraz z Rodzicami
przedsiewziac, by umozliwic im zgodne z prawem rozpoczecie budowy na naszym
gruncie. czy koniecznie musimy dokonywac sprzedazy (darowania) czesci
dzialki na ich rzecz?

Darek


Witam

Zamierzam kupic dzialke (budowlana lub rolna) celem lokaty kapitalu. W
bliskiej perspektywie (max 2 lata) chcialbym tez kupic mieszkanie lub
kupic dzialke w innym miejscu i rozpoczac budowe domu. Wobec czego znow
bedzie potrzebna gotowka. Czy wowczas jest mozliwosc wziecia kredytu
hipotecznego na dzialke 1. Jesli tak, na jaka sume kredyt da sie
uzyskac, jaki procent wartosci dzialki 1?



Licho. Tzn da sie, ale to bedzie cos co sie nazywa pozyczka hipoteczna i
warunki byly bardzo nieatrakcyjne (chcialem wziasc pozczke na budowe
domu pod zastaw mieszkania).
Generalnie chodzi o wartosc. Bank liczy na to, ze w razie wtopy sprzeda
zastaw za np 80% wartosci.
Jak bydujesz dom na tej dzialce to wartosc rosnie i ryzyko wtopy maleje.
Jak na innej dzialce, gdzie sie nic nie dzieje to wartosc nieruchomosci
nie rosnie itd.

BR
Igus'

Dobrze, że Pan Krzysiek ma takie podejście do odrolnienia (zmiany
zagospodarowania przestrzennego) bo jest szansa, iż coraz więcej osub
przejdzie ten trudny proces zmiany przeznaczenia nieruchomości.
Przeklasyfikowywanie gruntów z rolnych na budowlane jest procesem niezwylke
korzystnym dla naszej gospodarki, poniewż powoduje nowe miesca pracy, rozwój
firm budowlanych i w prosty sposób przyczynia się do wzrostu gospodarczego.
Niestety nasi urzędnicy tego nie rozumieją i powodują iż jest to proces
wieloletni i niezwykle trudny.

Pozdrawiam
www.dzialki.net.pl
Odrolnienie polega na przeznaczeniu czesci gruntu pod cele "nierolne".
Do 5 ar jest to bezplatne, a powyzej tego areału płaci się opłatę,
ktorej wysokosc jest zmienna i obliczana na podstawie ceny płodów
rolnych, bodajze kwintala zyta o ile pamietam.

Do odrolnienia trzeba sporządzic mapke zagospodarowania działki, tj.
musi ją zrobic uprawniony architekt i zlozyc troche papierow w
starostwie ...

--
Krzysiek, Krakow



| A może jest chociaż studium opracowane? Jeżeli jest i działka w nim jest
| przeznaczona pod budownictwo to spokojnie np. w mbank
| dają. Wiem bo tak miałem i dostałem.

Jest studium. Ale jest ono bardzo ogolne - i tak mi sie wydaje, ze nie
uwzglednia
ono zadnej konkretnej dzialki, poprostu w miejscowosci takiej-a-takiej
planujemy
rozwoj budownictwa mieszkaniowego a luzujemy sie z rolnictwem...
Ale co to znaczy, ze jest studium? Czy gmina przeksztalci ja ot tak
w budowlana?



Miałem tak samo. Ogólnik, że na obszarze takim a takim przewiduje się
budownictwo jednorodzinne czy mieszkaniowe. Nie pamiętam jak to dokładnie
brzmi. W każdym razie na pewno nie było mowy o konkretnych działkach. Na
początku mbank chciał ode mnie abym od gminy wyciągnął papier, że działka
którą kupuję należy do tego obszaru. Gmina się wypięła oczywiście. Więc bank

studium gminy działka należy do takiego obszaru. Załącznikiem była mapa
ściągnięta ze strony www gminy gdzie kolorami było oznaczone jaki teren pod
co sie planuje :)
Acha, w expanderze mówili mi że się nie da i tylko kredyt pod zabezpieczenie
innej nieruchomości, czyt. droższy.
Pogadaj z mbankiem. Powinno się udać.

powodzenia

przed połączeniem, w projekcie ,a już na pewno na planie podziału założono
że działki będą miały 400 i 639 m2 ( mnie po scaleniu wyszło 1081 ale to

scalona z działką wynikającą z podziału sąsiedniej nieruchomości, a druga
działka (639m2) nie stanowi samodzielnej działki budowlanej i powinna zostać
scalona z działką wynikającą z podziału sąsiedniej nieruchomości czyli tą
400m2.

| Witam.
| Może zacząłem trochę dramatycznie, ale nie jest mi do śmiechu. Kupiłem 2
| działki leżące obok siebie od 2 różnych właścicieli. Grunty ich zostały
| podzielone wg wstępnego projektu podziału zatwierdzonego przez wydział
| geodezji jako zgodny z miejscowym planem zagospodarowania. Do decyzji o
| zgodności podziału z planem zagospodarowania wydział urbanistyki dołączył
| postanowienie w którym stwierdza że wspomniane działki mają być
| połączone,
| ponieważ oddzielnie posiadają za małą powierzchnię (plan zakłąda min.
| 1200
| m2). Niestety po połączeniu nadal wspomniane działki mają nadal za małą
| powierzchnię -1081m2.

ale znaczy że co ... że jak się zsumowało dwie osobne działki przed
połączeniem to wystarczało a jak jest jedna połączona, to nie wystarcza ?
bo gdzieś się zgubiłem ..




przed połączeniem, w projekcie ,a już na pewno na planie podziału
założono że działki będą miały 400 i 639 m2 ( mnie po scaleniu wyszło

(400m2) powinna zostać scalona z działką wynikającą z podziału
sąsiedniej nieruchomości, a druga działka (639m2) nie stanowi
samodzielnej działki budowlanej i powinna zostać scalona z działką
wynikającą z podziału sąsiedniej nieruchomości czyli tą 400m2.



No jak w PZP pisało że minimalna wielkość działki to 1200m2 to jak Tobie
wyszło że łącząc 400 i 639 spełnisz ten warunek????

Teraz zostaje Ci dokupić od sąsiada 161m2 (choćby tylko na papierze,
płot może zostać tam gdzie jest, może jakoś się dogadasz..) lub czekać
na zmianę PZP.

pozdrawiam
Kamil

ale jeżeli w podziale urząd dopuszcza powstanie działki o mniejszej
powierzchni to jest błąd urzędu który powinien on naprawić wydając
pozwolenie, lub tworząc nowy podział zgodny z PZP i wziąść na siebie
wszelkie koszty wynikające z takiego stanu rzeczy

| przed połączeniem, w projekcie ,a już na pewno na planie podziału
| założono że działki będą miały 400 i 639 m2 ( mnie po scaleniu wyszło

| powinna zostać scalona z działką wynikającą z podziału sąsiedniej
| nieruchomości, a druga działka (639m2) nie stanowi samodzielnej działki
| budowlanej i powinna zostać scalona z działką wynikającą z podziału
| sąsiedniej nieruchomości czyli tą 400m2.

No jak w PZP pisało że minimalna wielkość działki to 1200m2 to jak Tobie
wyszło że łącząc 400 i 639 spełnisz ten warunek????

Teraz zostaje Ci dokupić od sąsiada 161m2 (choćby tylko na papierze, płot
może zostać tam gdzie jest, może jakoś się dogadasz..) lub czekać na
zmianę PZP.

pozdrawiam
Kamil



badałem właśnie kolejne szambo sobota, 17 listopada 2007 20:21 gdy

Witam,
kupiłem działkę z domem i oczywiście sąsiadami wkoło.
Jeden z sąsiadów wymyślił sobie, że skoro ma swoje podwórze wyżej niż
część mojej działki - to sobie odprowadzi wodę na mój teren.
Kilkanaście lat temu, kiedy stawiał murek pod płot - zrobił w nim otwory,
aby woda swobodnie przepływała przez murek. Smaczku dodaje fakt, że ma
zagrodę ze zwierzakami i częściowo spływa także gnojówka.

Zabetonowałem, ale zanim ściągnęło - wywalił.
Po dobroci - nic nie załatwię.

Poradźcie, co zrobić.
Może jakiś przepis na to jest?

Pozdrawiam
Piotr



§ 28. 1. Działka budowlana, na której sytuowane są budynki, powinna być
wyposażona w kanalizację umożliwiającą odprowadzenie wód opadowych do sieci
kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej.
2. W razie braku możliwości przyłączenia do sieci kanalizacji deszczowej lub
ogólnospławnej, dopuszcza się odprowadzanie wód opadowych na własny teren
nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych.

§ 29. Dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania
ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione.

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA INFRASTRUKTURY

z dnia 12 kwietnia 2002 r.

w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich
usytuowanie.

(Dz. U. z dnia 15 czerwca 2002 r.) uszanowaniem

Uprzejmie donosze: Usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości
(oprócz drzew owocowych, sadzonych na plantacjach albo o wieku nie
przekraczającym 5 lat) wymaga ZEZWOLENIA wydanego na wniosek władającego
nieruchomością.



Widzę, że się orientujesz. Może wiesz również jakie są przepisy na działkach
siedliskowych (rolnych)? Część mojej ziemi jest opisana w wykazie gruntów jako
teren zalesiony a pozostała to grunty rolne różnych klas. Chciałabym wyciąć
kilka drzew (same sosny) np. prawie wyschnięte pochyłe wejmutki, trochę
rozluźnić las i nie wiem gdzie się udać o pozwolenie, i czy wogóle muszę
(wszyscy piszą o przepisach dotyczących działek budowlanych).

Niekoniecznie, jezeli z nieruchomoscia nie sasiaduja inni wlasciciele to
moze zostac sprzedana bez przetargu na tzw polepszenie warunkow
gospodarowania.



To raczej nie chodzi o sąsiedztwo tylko o spełnienie wymogów działki
budowlanej, bo niby jak chcesz dołączyć do sąsiedniej działki skoro nie ma
sąsiednich działek z innymi właścicielami? :-)
Ja tam obstawiam na nieuregulowany stan prawny działki.

Witam serdecznie,
mam "okazje" kupic dzialke budowlana ale jest ona wzieta na kredyt przez
sprzedawce. Zatem na dzialce jest hipoteka.
Pytanie moje tyczy sie jak bezpiecznie kupic taka dzialke, tzn abym nie
kupil dzialki i do tego jeszcze splacal kredyt za nia. Czy wystarczy zrobic
to notarialnie w formie umowy (jakiej? ) w ktorej bedzie okreslone ze np.
kupuje dzialke, wplacam cala kwote , w ciagu 14 dni od wplaty sprzedawca
powinien zlikwidowac hipoteke (poprzez splate kredytu) oraz ze po 14 dniach
ja staje sie wlascicielem dzialki bez obciazenia na hipotece ?

Moze ktos juz kupowal nieruchomosc na ktorej byla hipoteka i moglby sie
podzielic spotrzezeniami oraz na co uwazac ?
Ewentualnie podac jeszcze stawke dla notariusza za taka umowe (dzialka
kosztuje okolo 50 000 zl ) oraz jak dlugo trwa sciagniecie hipoteki z
nieruchomosci ?

z gory dziekuje za odpowiedzi

1976


Czy mozecie poradzic mi w jaki sposob i na jaki kredyt moze kupic dzialke
budowlana mlody czlowiek ktorego jedynym zabezpieczeniem jest wynagrodzenie
ze stalej pracy.
Kredyt hipoteczny raczej odpada.
Wiec co innego?



No właśnie. Dlaczego odpada ?
Odsetki od kredytu niezabezpieczonego hipoteką Cię zjedzą.

Jeśli bank, w którym pytałeś, nie uznaje za zabezpieczenie hipoteki na
niezabudowanej działce, to zapytaj w innych bankach.

Może być też tak, że kredyt może być zabezpieczony hipoteką na działce,
ale sam zakup działki nie jest uznawany przez bank za "cel mieszkaniowy"
i bank proponuje Ci tzw. pożyczkę hipoteczną.
Plus taki, że dostajesz kasę na własne konto (może to jest właśnie Twój
powód).
A minus, że odsetki nieco (?) większe. Ale i tak nie takie duże jak w
przypadku kredytów konsumpcyjnych.

Kredyt można też zabezpieczyć hipoteką na innej nieruchomości niż ta
którą kupujesz. Nawet niekoniecznie na Twojej.

Pozdrawiam,
Maciek

 Jeśli nie masz działki to rozglądaj się. Nie skreślaj żadnej ewentualności.
W moim przypadku po zakupie działki nie mogłem się wybudować przez ponad 10
lat (sąsiedzi, gmina).
Często ludzie budowali na sprzedaż, ale minęły lata gdzie wszystko można
szybko sprzedać. (teraz musi być dobry projekt, wykonawstwo,
LOKALIZACJA!!!!!).
Materiały budowlane są coraz droższe. Paradoksalnie możesz trafić, że koszty
wykonania budynku i zakupu działki będą wyższe, niż zakupu nieruchomości
istniejącej.

Pozdrawiam


Mam zamiar kupic dzialke budowlana od osoby prywatnej. Koszt tej dzialki to
60 tys zl. Jakie dodatkowe oplaty beda zwiazane z jej zakupem i jakie to
beda wielkosci (jakis notariusz, podatek itp) ?



Czesc,
Cytujac z mojego aktu notarialnego z kwietnia 2003 - wartosc 1/2 Twojej:

1. podatek od czynnosci cywilno-prawnych (wg art.7 ust.1 pkt.1lit.a
ustawy o podatku od czynnosci cyw-prawnych) - 600zl
2. wynagrodzenie notarialne (wg par.3 i 16 rozporz.w sprawie taksy
notarialnej) - 950zl
3. 22% VAT od poz 2. - 209zl
4. oplata sadowa od wniosku o zalozenie ks.wieczystej - 40zl
5. oplata sadowa od wniosku o wpis do ksiegi wieczystej - 440zl
6. piec wypisow i 1 odpis aktu notarialnego - 131,76zl

Razem ok 2400zl. U Ciebie wyjdzie, szacujac na oko, miedzy 3500 a 4000.
Dokladniejszych danych musisz poszukac w necie.
Stawki z poz.1,2,5 maja progi % zaleznie od wartosci nieruchomosci.

Witam

Przymierzam sie do zakupu dzialki budowlanej i tak zastanawiam sie jak do

jezdzic po oklicy i szukac ogloszen, czy gazety a moze net. Zaznacze ze
szukam dzialki w okolicy Szczecina a dokladnie rejon:Mierzyn, Bezrzecze,
Wolczkowo i ewentualnie Dobra szczecinska.



Ja najbardziej zawiodłem się na biurach nieruchomości. Oferty nieaktualne,
same badziewia albo b. drogo. Ogólny brak chęci do roboty. W końcu sam
pojeździłem po okolicy (Warszawka) i znalazłem sobie super działeczkę (no i
bez prowizji dla pośrednika).
Znajomy natomiast kupił tanio dom wraz z działką 1700 m2 z ogłoszenia z
internetu (alegratka czy coś takiego) i też sobie b. chwalił ....

Pozdrawiam,
 Krzemo.


Idziesz do geodety uprawnionego i zlecasz mu przygotowanie projektu
podziału
nieruchomości [...]



A wcześniej jeszcze idziesz do gminy i pytasz o ustalenia w miejscowym
planie zagospodarowania. Nie zrobił tego były właściciel naszej działki
i potem miał problem, bo chciał wydzielić ze swojego pola dwie działki
budowlane po 1400m; tymczasem okazało się, że plan dopuszcza działki
bodajże od 600 do 900m. W efekcie powstały 4 działki o wymiarach ok.
26x27m, ustawione w kwadrat z drogą przez środek; człowiek się ucieszył,
że zamiast dwóch kupców będzie miał czterech, niestety nie wziął pod
uwagę takiego drobiazgu, jak linia zabudowy 20(sic!) metrów od drogi.
Łatwo zauważyć, że dwie działki przy drodze niespecjalnie się do czegoś
nadają...

Pozdrawiam
Hanka - współwłaścicielka dwóch działek


Kolega mi zasugerował, że skoro dom nie jest oddany do użytku,
tzn. nie ma odbioru technicznego, to ojciec może mi darować działkę
budowlaną z
rozpoczętą budową, a wtedy ja już na siebie robię odbiór techniczny.



Można ale to nie rozwiązuje problemu skarbowo-podatkowego. Jak US się
naprawdę przypieprzy (donosik ;-) to nie będzie miało znaczenia czy
przepisałeś działkę + budowę, czy dom, pójdzie na noże o wartość
darowizny. US będzie miał biegłych, ty będziesz miał biegłych i
będziecie się kłócić, jaki był stan i ile była warta nieruchomość w
momencie darowizny. Z drugiej strony, ta 'ryczałtowa' stawka 2500 to
bardzo dużo. Przy niewykończonym domu, piwnicach itd itp. można to
zmniejszyć. Pytanie na ile. Wpisać możecie co chcesz, od 1zł do 1mln zł,
nie wiadomo gdzie jest próg przy którym US sie zainteresuje (bo IIRC
informację dostanie z automatu).

Pozdrawiam Maciej H.



--
Boni

A powiedz czy przepisywałeś to notarialnie. Czy można przepisać działkę
budowlaną bez pośrednictwa notariusza i związanych z tym kosztów, a tylko
zapłacić podatek od darowizny. (rodzice przepisują córce i zięciowi)
Pozdr. PePe



Wszelki obrót nieruchomościami musi być poprzez akt notarialnmy pod rygorem
nieważności.

Pozdrawiam

Witam,
Byc moze juz bylo ale nie moge znalezc. Czy ogrodzenie dzialki podczas
budowy domu mozna wliczyc do duzej ulgi budowlanej? Dzialka jest w planach
rozpisana nastepujaca 0.4ha=0.13ha budowlana+0.27ha niebudowlana. Dzieki za
odpowiedz. Pozdrawiam
                Tomek
Cześć,

Byc moze juz bylo ale nie moge znalezc. Czy ogrodzenie dzialki podczas
budowy domu mozna wliczyc do duzej ulgi budowlanej? Dzialka jest w planach
rozpisana nastepujaca 0.4ha=0.13ha budowlana+0.27ha niebudowlana. Dzieki
za
odpowiedz. Pozdrawiam
                Tomek



Nie można.


| Byc moze juz bylo ale nie moge znalezc. Czy ogrodzenie dzialki podczas
| budowy domu mozna wliczyc do duzej ulgi budowlanej? Dzialka jest w planach
| rozpisana nastepujaca 0.4ha=0.13ha budowlana+0.27ha niebudowlana. Dzieki
| za odpowiedz.
Nie można.



Mozna pod warunkiem, ze nie kupujesz slupkow ogrodzeniowych,
lecz rury wodociagowe, tniesz na miejscu i spawasz muterki.
Na fakturze masz rure wodociagowa, cement i piasek. Jedyny
element, ktorego nie wcisniesz do faktury ulgowej to siatka
ogrodzeniowa - reszta jest bezimienna :) i nic nie wskazuje
na uzycie w plocie.


PYTANIE: czy martwic sie tym ze pozwolenie jest na jedną osobę?
Probuje przewidziec wszystkie ewentualne problemy z tym zwiazane, ale
jakos nie moge znalezc. Czy moze ktorys z szanownych grupowiczow
wskaze mi ew. problemy lub upewni ze nie ma sie czym martwic....



podstawowy problem to to, ze zarobki żony nie będą uwzględniane
przy przyznawaniu kredytu itp.

ale jest wyjście. od razu złóż wniosek o przeniesienie pozwolenia
na ciebie i żonę i po kłopocie. oczywiście żona musi mieć prawo
do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, czyli być
współwłaścicielem działki.

Piotr

budowy przyłącza. Z tym jak najbardziej się zgadzam. Martwi mnie jednak
ciąg dalszy owego oświadczenia: "Inwestor zobowiązuje się po wykonaniu
robót doprowadzić teren do stanu pierwotnego lub wypłacić odszkodowanie za
ewentualne zniszczenia na podstawie protokółu sporządzonego komisyjnie z
udziałem: przedstawiciela Inwestora, kierownika robót, zgłaszającego
wniosek o odszkodowanie."



Ludzie kochani!!!
Jak rozumiem prawo energetyczne w tym zakresie (a wydaje mi się ze rozumiem)
to ZE jest Inwestorem dla budowy przyłącza do prywatnej działki. W związku
z powyższym do zgłoszenia budowy przyłącza ma złożyć oświadczenie Inwestora
o posiadanym pawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a do
tego powinien mieć podpisane przez wszystkich właścicieli działek
oświadczenia, służebności itp. Jak na mój rozum to wpis o który się
martwisz jest do zabezpieczenia twoich interesów gdyby podczas prac zostały
na twojej działce wyrządzone szkody.

Pozdrawiam
Cuthbert


Ludzie kochani!!!
Jak rozumiem prawo energetyczne w tym zakresie (a wydaje mi się ze rozumiem)
to ZE jest Inwestorem dla budowy przyłącza do prywatnej działki. W związku
z powyższym do zgłoszenia budowy przyłącza ma złożyć oświadczenie Inwestora
o posiadanym pawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a do
tego powinien mieć podpisane przez wszystkich właścicieli działek
oświadczenia, służebności itp. Jak na mój rozum to wpis o który się
martwisz jest do zabezpieczenia twoich interesów gdyby podczas prac zostały
na twojej działce wyrządzone szkody.



Nie można podpisywać za kogoś zobowiązania.
Skoro podpisuje się "przyszły mieszkaniec", to nawet jeśli
uznamy ZE za inwestora, to taki zapis do niczego go nie zmusi.

Ale przyłącze jest realizowane na podstawie pozwolenia
na budowę, gdzie inwestorem jest "przyszły mieszkaniec".
Nie wiem, jak to jest w przypadku zgłoszenia, ale chyba
też formalności załatwia sam zainteresowany.
Z tego wynika, że ZE nie jest inwestorem, tylko wykonawcą
(który ma swojego podwykonawcę) i przy okazji płatnikiem
(przynajmniej za część przyłącza).

Maciek


Mam na oku atrakcyjnie położoną działkę budowalną.

Niestety dokładnie nad frontowym narożnikiem działki przechodzi linia
średniego napięcia (20kV).



No to albo atrakcyjnie albo linia sredniego napiecia.

1. Licz sie z tym, ze dzialka taka zawsze bedzie miec mniejsza wartosc
handlowa niz bez lini. Dzialka budowlana/dom jest inwestycja na wiele
lat i choc teraz ceny rosna w zasadzie wszedzie to za 10, 20 lat
dysproporcja wartosci pomiedzy taka a normalna nieruchomoscia bedzie
duza. Ja kupowalem dzialke na jaka mnie bylo stac, a dzis wiem ze trzeba
bylo wziasc kredyt i kupic o polowe wieksza.

2. Takie linie  czasem buczą.

3. Mniej lub bardziej nieuzasadniony  (IMO nieuzasadniony, bo nie bardzo
slyszalem zeby je zrywalo) ale niepokoj wynikajacy z sasiedzctwa takiej
linii i wichury bedzie przeszkadzal.

Moje zdanie jest takie ze ja bym nie chcial takiej dzialki, zreszta
mialem kiedys oferte i glownie z tego wzgledu zrezygnowalem.

Ale to tylko ja.

KJ Siła Słów


| Mam na oku atrakcyjnie położoną działkę budowalną.

| Niestety dokładnie nad frontowym narożnikiem działki przechodzi linia
| średniego napięcia (20kV).

No to albo atrakcyjnie albo linia sredniego napiecia.



bez przesady linia idzie w narożniku i jeśli reszta działki jest fajna to
jest podstawa do ciśnięcia sprzedawcy o mały opust w cenie.

1. Licz sie z tym, ze dzialka taka zawsze bedzie miec mniejsza wartosc
handlowa niz bez lini. Dzialka budowlana/dom jest inwestycja na wiele lat
i choc teraz ceny rosna w zasadzie wszedzie to za 10, 20 lat dysproporcja
wartosci pomiedzy taka a normalna nieruchomoscia bedzie duza. Ja kupowalem
dzialke na jaka mnie bylo stac, a dzis wiem ze trzeba bylo wziasc kredyt i
kupic o polowe wieksza.



nikt nie kupuje działki w celu sprzedaży, z drugiej strony jak taniej kupił
to i taniej sprzeda

2. Takie linie  czasem buczą.



no bez jaj linie SN nie buczą...

3. Mniej lub bardziej nieuzasadniony  (IMO nieuzasadniony, bo nie bardzo
slyszalem zeby je zrywalo) ale niepokoj wynikajacy z sasiedzctwa takiej
linii i wichury bedzie przeszkadzal.

Moje zdanie jest takie ze ja bym nie chcial takiej dzialki, zreszta mialem
kiedys oferte i glownie z tego wzgledu zrezygnowalem.



imho to ryzyko jest bardzo niewielkie, dodajmy jeszcze że obecnei w ramach
modernizacji linie SN napowietrzne zamienia si ena linei SN napowietrzne ale
puszczane kablami izolowanymi.


| chyba ze sprawa jest jakaś niestandardowa - trzeba temat wtedy
przyblizyć
| pozdrawiam

No to chyba jakas niestandardowa sprawa :)
W prawie budowlanym nie widze nic czarno na bialym: "w druku pozwolenia na
budowe musi sie znalezc nr dzialki".

Podchwytliwe pytanie.

Jesli
jest to jako zalacznik to w nim jest mapa z nr dzialki.



...
pytania pomocnicze: ;)
- co jest treścią dokumentu określającego prawo do dysponowania
nieruchomością na cele budowlane?

- co jest na mapie do celów projektowych?

zainteresowanych odsyłam do ustawy z 7 lipca 1994 r - Prawo budowlane.

G.

1. O tym czy parcela jest działką budowlaną decyduje zapis w planie
zagospodarowania przestrzennego. Działka budowlana może składać się z kilku
sąsiadujących ze sobą działek, ale wygodniej te działki scalić (nie trzeba
wpisywać tyle numerów w dokumentach :-))
Jak wyobrażasz sobie działkę budowlaną która składa się z niegraniczących ze
sobą parcel?
2. To-co-chcesz-zbudować

3. Nie dostaniesz pozwolenia na budowę na cudzej działce - to oczywiste.
Musisz być przynajmniej jej dzierżawcą działki, czyli w skrócie: mieć prawo
do dysponowania nieruchomością.

4,5 To samo. Projekt zagospodarowania terenu (drogi dojazdowe, bramy,
furtki, ogrodzenie, śmietnik etc.) wykonuje projektant, architekt i
przedtawiasz go gminie razem z projektem budowlanym.


1. O tym czy parcela jest działką budowlaną decyduje zapis w planie
zagospodarowania przestrzennego.



Zdaje się, że szczegółowego planu zagospodarowania przestrzennego może nie być.
Co wtedy? Czy warunki zabudowy decydują?

Jak wyobrażasz sobie działkę budowlaną która składa się z niegraniczących ze
sobą parcel?



Nie wiem, czy to dobry przykład - ale sens oddaje. Ulica - po dwóch stronach
działki. Budynek składa się z dwu części z łącznikiem nad ulicą.

2. To-co-chcesz-zbudować



A jeśli chcę budować różne rzeczy jednocześnie, na różnych działkach, to chyba
nie nazwiemy tego "zamierzeniem budowlanym". Zależy mi na definicji!

3. Nie dostaniesz pozwolenia na budowę na cudzej działce - to oczywiste.
Musisz być przynajmniej jej dzierżawcą działki, czyli w skrócie: mieć prawo
do dysponowania nieruchomością.



No właśnie - jednak mogę dostać na cudzej (dzierżawa to nie własność, działka
jest więc cudza). Mogę zatem chcieć zbudować jeden budynek położony na dwóch
działkach dzierżawionych od różnych właścicieli. Czy uzyskam pozwolenie na
budowę? Jeśli nie - proszę o uzasadnienie!

4,5 To samo.



A skąd to wynika - dlaczego inna nazwa?

Dziękuje za pomoc i proszę o dalsze uwagi. Idzie mi o ustalenie pewnych aspektów
prawnych.
Pozdrawiam,
Olek

Złóż wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania
terenu. Wymień wszystkie parcele i wszystkie elementy twojego zamierzenia
budowlanego - czyli co i gdzie chcesz wybudować (na mapce narysuj jakby to
mogło wyglądać). Gmina wyda decyzję oWZiZT nawet gdy nie jesteś właścicielem
nieruchomości. Prawo do dysponowania nieruchomością potrzebne jest dopiero
na kolejnym etapie - przy wydaniu pozwolenia na budowę.
Urzędnicy wydają DoWZIZT na podstawie zapisu w Planie Zagospodarowania
Przestrzennego. PZP określa ogólne przeznaczenie działki. Plan nie musi być
szczegółowy (chociaż może być). Jeśli twoje zamierzenie jest zgodne z
zapisem PZPu to gmina wyda DoWZiZT wraz z warunkami jakie musisz spełnić
przygotowując dokumentację do pozwolenia na budowę. Jeśli te warunki będą ci
odpowiadały przystępujesz do zbierania papierków, projektowania etc. Jeśli
nie to masz sprawę z głowy.
Jeśli twoje zamierzenie jest niezgodne z PZP to pupa blada. Wydanie DoWZiZT
jest bezpłatne więc ryzykujesz tylko koszt mapek i czas.
Na działce rolnej możesz  wybudować siedlisko (budynek mieszkalny i zabudowę
gospodarczą), ale nadal jest to działka rolna z obostrzeniami dotyczącymi
zabudowy.

Po odrolnieniu masz działkę budowlaną i budujesz co chcesz.

Mało precyzyjne może, ale z grubsza o to chodzi.

Michał
Witam.
Mam działkę niebudowlaną z rozpoczętą budową budynku gospodarczego. Sąsiad
jest w tej samej sytuacji i płaci za odrolnienie ziemi pod budynkiem
gospodarczym.
Pytanie: w jakim celu lub w jakiej sytuacji należy płacić za odrolnienie
jakiegos obszaru działki.

pozdrawiam
Andrzej



A jak działka jest w granicach administracyjnych miasta to też jest rolna?

pozdrawiam
Andrzej


zabudowę
gospodarczą), ale nadal jest to działka rolna z obostrzeniami dotyczącymi
zabudowy.

Po odrolnieniu masz działkę budowlaną i budujesz co chcesz.

Mało precyzyjne może, ale z grubsza o to chodzi.

Michał

| Witam.
| Mam działkę niebudowlaną z rozpoczętą budową budynku gospodarczego.
Sąsiad
| jest w tej samej sytuacji i płaci za odrolnienie ziemi pod budynkiem
| gospodarczym.
| Pytanie: w jakim celu lub w jakiej sytuacji należy płacić za odrolnienie
| jakiegos obszaru działki.

| pozdrawiam
| Andrzej



sprawdz najnowsza wersje (tj. co najmniej kwiecien 2002 ) rozporzadznie
ministra gospodarki przestrzennj i budownictwa w sprawie "warunkow
technicznych jakim powinny odpowiadac budynki i ich usytuowanie" par 28 i 29
i walcz z nimi w nadzorze budowlanym.
Ogolnie, jesli kanalizacji deszczowej nie ma,to maja odproqwadzac wode na
swoj teren nieutwardzony, do dolow chlonnych lub zbiornikow retencyjnych
(par 28).
Jezyczkiem u wagi jest par 29 - dokonywanie zmiany naturalnego splywu wod
opadowych w celu kieorwania ich na teren sasiedniej nieruchomosci jest
zabronione - mozesz zawsze uzywac argumentu, ze spoldzielnia uksztaltowala
spadek terenu tak, by przy ich budynku bylo wyzej, a im dalej od budynku tym
nizej (co na 99% jest prawda). A przed budowa teren byl rowny jak lustro i
nie bylo mowy, by woda z niego splywala na Twoja dzialke. Reasumujac -
naruszono przepis par 29.

Ewentulanie przewertuj kodeks cywilny - czesc poswiecona wlasnosci -
uzytkowanie dzialki nie moze byc uciazliwe dla sasiada czy cos w tym stylu.

Powodzenia
Edyta

też to przerabiałem dość niedawno i mogę powiedzieć że:
1)
likwidacja książeczki i wypłata pieniędzy w czasie trwania inwestycji to
totalna porażka. PKO nie jest w stanie powiedzieć jakie dokumenty są
potrzebne (co oddział to inne zeznanie) i nie mają nawet ich wzorów także
musisz samemu klecić tekst który potem panie z PKO z uśmiechem grabarza
odrzucają.



Też przerabiałem ostatnio, w trakcie inwestycji (30% zaawansowania budowy domu
jednorodzinnego). Bez problemu, 3 tygodnie i kasa była na koncie. Wymagane
dokumenty :
- zaświadczenie ze spółdzielni o likwidacji cżłonkostwa
- zaświadczenie osoby z uprawnieniami budowlanymi 0 30% zaawansowaniu budowy
(u Was to pewnie odpowiednie oświadczenie dewelopera)
- kopia prawomocnego pozwolenia na budowę (pewnie od dewelopera)
- prawo dysponowania nieruchomością na cele budowlane (akt notarialny zakupu
działki budowlane albo wypis z rejestru gruntów) - tu akurat nie wiem co by to
mogło być w przypadku kupna mieszkania od dewelopera.

I tyle.

Pozdrawiam
e-kran


| brak zainteresowania działkami droższymi spowoduje obiżenie cen ale
| nie dla kupującego a dla sprzedającego bo jakby nie patrzeć kupujący
| zapłaci tyle samo a sprzedający zapłaci od tego VAT

Oj naiwny, naiwny, sprzedający zapłaci VAT... ale wcześniej doliczy go
do ceny sprzedaży :-)



wybaczcie, ze zapytam w tym topicu..ale czy ten VAT, ktory ma zalacic
sprzedajacy po 1 maja (od sprzedazy dzialki budowlanej) dotyczy rowniez
sprzedazy dzialki, na ktorej juz stoi dom (nieruchomosci z zabudowa)??
mam zamiar kupic dom do romontu....sprawa odwleka sie z powodow
oczywistych....i jak mi jeszcze facet podniesie cene o ten VAT to znowu bede
ciulal....


wybaczcie, ze zapytam w tym topicu..ale czy ten VAT, ktory ma zalacic
sprzedajacy po 1 maja (od sprzedazy dzialki budowlanej) dotyczy
rowniez sprzedazy dzialki, na ktorej juz stoi dom (nieruchomosci z
zabudowa)??
mam zamiar kupic dom do romontu....sprawa odwleka sie z powodow
oczywistych....i jak mi jeszcze facet podniesie cene o ten VAT to
znowu bede ciulal....



Zalatwo to wczesniej naprzyklad na podstawie umowy wstepnej czy jakos tak.


Czekałem do nowego roku z zakupem działki budowlanej, gdyż jak mówiono
opłata skarbowa w wysokości 5% miała być zastąpiona podatkiem w wys. 2% a
więc poczekaj, będzie taniej. No i wprowadzono, tyle tylko, że oprócz
opisanych,jeszcze dodatkowo 22% vat / a o tym było cicho/. Tak więc
poczekałem i zyskałem trochę....nerwów. A dzielny notariusz "pakuje"
prowizję
z górnej półki tj. 2%. Czy ktoś zna zasady prowizji notarialnych i ich
wysokości
w odniesieniu do obowiązujących przepisów??



Zaraz. 22% VAT od taksy notarialnej był także dotychczas (dokładniej,
jest to 7% jeśli jest to Twoja pierwsza nieruchomość a 22%, jeśli masz
jakąś inną).

Prowizje notarialne są prawnie ograniczone _z_góry_ a notariusze
pobierają maksimum, na które akty prawne pozwalają. Trudno im się
zresztą dziwić, skoro korzystanie z notariusza jest przymusowe a aby
zostać notariuszem trzeba mieć dojścia u istniejących notariuszy...

Budowę indywidualnych przydomowych oczyszczalni ścieków o
wydajności do 7,50 m3 na dobę podlega zgłoszeniu w wydziale
architektury.

Do zgłoszenia należy dołączyć:
¡      oświadczenie o posiadaniu prawa do dysponowania nieruchomością na
cele budowlane,
¡      3 egz. projektu zagospodarowania działki i projektu budowlanego
oczyszczalni, sporządzonego przez osobę posiadającą stosowne
uprawnienia budowlane, członka izby samorządu zawodowego. Projekt
winien zawierać informację o warunkach geologicznych pod
projektowanym osadnikiem i drenażem rozsączającym.

Projekt zazwyczaj wygląda tak, że osoba posiadająca uprawnienia
sanitarne wrysowuje oczyszczalnie na planie zagospodarowania
przestrzennego, robi krótki opis i podłacza gotową dokumentację
producenta, która zawiera zazwyczaj jakieś atesty itp.

trzeba robić specjalny projekt na oczyszczalnię ekologiczną czy nie?
bo słyszałem różne opinie



a ja oglądam swoją mapkę i... budynek sąsiada stoi mniej więcej w połowie na
części budowlanej a w drugiej połowie na części niebudowlanej, ale to stary
dom a wtedy moglo różnie bywać
a działka oczywiście może być budowlana tylko w części - jeśli np graniczy
ze strumykiem to w odległości XX metrów od strumyka nie wolno nic budowac i
ta część jest niebudowlana - zresztą jeśli gdzieś przebiea granica
"budowalności" i "niebudowalności" to na mapkach geodezyjnych jest to
zaznaczone (np działka wymienionego sasiada jest właśnie tak podzielona)
=======
Mustafa

Jest taka sytuacja:

Dzialka 50 metrow dlugosci i z tego jakies 20 metrow jest "budowlane".
Wlasnie spotkalem sie z opinia, ze dom wcale nie musi sie miescic w
calosci na tych 20-stu metrach, a wystarczy tylko, ze jakas jego czesc
bedzie tam "zahaczac". To prawda ???

Zawsze sadzilem, ze budynek musi CALY miescic sie na terenie oznaczonym
jako budowlany.

--
Krzysiek, Krakow, http://www.ceti.pl/~jimi



Istotą podatku katastralnego jest wymuszenie racjonalności.
Sądzę iż po wprowadzeniu podatku katastralnego nie będzie
opłacalne posiadanie działek na terenach budowlanych bez
zamiaru realizacji inwestycji.Ułatwi to życie samorządom
będącym w niedoczasie z planami zagospodarowania przestrzennego.
Dla posiadaczy gruntów budowlanych faktycznie mogą przyjść ciężkie
czasy. M.inn. kupujący będzie miał świadomość że cena jaką płaci za
dużą działkę to pikuś przy corocznym pk  (liczonym w promilach!)
Gościnnie brachol.



Właśnie, może się skończyć podejście typu "niech leży, jeść nie woła",
jeżeli do tego doszłaby zwiększona podaż i spadek cen to okazałoby się że
jest bessa na runku nieruchomości, i logika "nie ma sensu kupować, bo ceny i
tak spadają".
Jakby pójść dalej w tym myśleniu i założyć że wejdą nowe plany
zagospodarowania przestrzennego, to okazało by się że zostaje uwolnionych
dużo gruntów które obecnie są w zawieszeniu, a to może wywołać lawinę
podaży.
Dzisiaj wydaje się to nierealne ale ja to biorę pod uwagę, osoby które
działają na rynku kapitałowym (giełdzie) wiedzą że nie ma rzeczy
niemożliwych.


Sluszna uwaga roberta o zostawieniu wojny jako ostatecznosci.
Jesli jednak to ja bym poszedl do nazoru budowlanego, ze sasiadowa droga
wewnetrzna zamienila sie w autostrade i zapytal, czy on ma zgode na te
autostrade.
IMHO mozesz powalczyc ... tylko , czy naprawde warto (z perspektywa domu
w lesie) ? :o)

BR
Igus'



Warto, bo trzeba kiedys aktualnie posiadany dom sprzedac..a kto kupi za
godziwe pieniąze z takimi dokładkami?
Pokazuje kiedys  w przyszlości potencjalnemu nabywcy i co chwale sie a tu tą
droga za plotem klienci sklepu skracają sobie droge...rewelacja...
Własnie sie zacząłem zastanawiac - skoro burmistrz pozwolił na sąsiedniej
nieruchomosci na funkcje handlowe, magazynowe itp itd..to moze nasza działka
też bedzie mogła miec tego typu funkcje - moze łatwiej by bylo wtedy ją
opchnac komus pod działalność?
Jak to sprawdzić?

ze pod budownictwo mieszkaniowe...
pozdro
Paw

| Nie do końca. Patrz jeszcze dalsze ustępy, szczególnie ust.3 pkt 3.

Ale tam jest opisany szczególny przypadek, który dotyczy rekompensaty za
utratę nieruchomości. Może nie doczytałem, ale autoe wątku nie informował
o tym



Autor wątku nie poinformował z zasadzie o niczym, stąd wniosek, że to jakieś
stare UW uzyskane na nieco odmiennych zasadach, bo niby dlaczego ktoś
sprzedaje niezabudowaną działke w UW i jeszcze nic nie mówi o terminie
ewentualnej zabudowy. Zresztą nawet nie wiemy czy dotyczy to działki
budowlanej, więc jeśli rolnej to tym bardziej nie ma mowy o pierwokupie.

hey!

wielkie dzieki wszystkim. mam jeszcze małe uszczegółowienie
(przyjmimijmy że prawdziwe, choć nie jestem do końca
pewien) i pytanie dodatkowe:

działki te powstały po scaleniu gruntów, odrolnieniu i podzieleniu.
zatem chyba dla całego "rejonu" (części gminy) obowiązuje
ta sama polityka przestrzenna; ponadto skoro działki
(jest ich faktycznie więcej) są ciosane bardzo podobnie,
to i warunki zabudowy na nich również identyczne (czyli
kondygnacje, procent zabudowy, itd.).

ergo, czy nie może być (od strony prawnej) argumentem
fakt iż gość (np. hm... pani adwokat) nie miał podstaw
zakładać, że na są siedniej działce powstanie co najwyżej
szałas? bo jeśli jest - to wtedy "kto pierszy ten lepszy".

przychodzi mi do głowy porównanie: ktoś kupił nieruchomość
np. koło lotniska w budowie (czy nawet w planach). a po
jakimś czasie zaskarżył lotnisko, że mu zakłóca spokój.
przecież w obu przypadkach chyba nie ma przesłanek by
zakładać że na sąsiedniej działce budowlanej nie powstanie
dom, a na lotnisku nie będą lądować/startować samoloty?

Pozdrawiam wszystkich,

Mariusz

no własnie mi chodzi o jakiś zapis konkretny...
a odprowadzenie wód na teren własnej działki to on robi tylko że to spływa
póxniej do mnie :-(



Cytat z Muratora:
"Zarowno przepisy techniczno-budowlane, jak tez Prawo wodne zakazuja
podejmowania dzialan, ktore prowadzilyby do zalewania sasiednich
nieruchomosci. Zgodnie z pragrafem 29 rozporzadzenia w sprawie warunkow
technicznych, jakim powinny odpowiadac budynki i ich usytuowanie,
dokonywanie zmiany naturalnego splywu wod opadowych w celu kierowania ich na
teren sasiedniej nieruchomosci jest zabronione."
Koniec cytatu.
Murator 3'2006

rozumujesz całkowicie poprawnie. środki które dla CIEBIE są przychodem ze
sprzedaży mieszkania przeznaczasz w całości na inwestycję NA CELE
zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych. może to być również działka
budowlana. część wartości nieruchomości w momencie sprzedaży należna
bankowi nie jest twoim przychodem. tylko... w takim razie bank jako
"współwłaściciel" obiektu musi chyba wyrazić zgodę na sprzedaż. w
przypadku niektórych banków może to być nawet kosztowne.



Bzdura. Bank nigdy nie jest współwłaścicielem i nie ma prawa współdecydować
o tej nieruchomości. Można spokojnie ją sprzedać.

Witam!!

Postanowiłem postawić sobie garaż blaszany. Zgodnie z tym, co
przeczytałem w przepisach zgłosiłem zamiar postawienia takowego budynku
do starostwa. Teraz dostałem pismo z nakazem uzupełnienia dokumentacji
(tak to się kończy, jak chce się załatwić sprawę przez Internet -
e-formularz się wypełnia, załącza załączniki, niby wszystko cacy, ale i
tak żadają pisma fizycznego - paranoja) - potrzebują szkicu budynku,
umiejscowienia na działce itp. Intryguje mnie natomiast jedna pozycja:
"Oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele
budowlane". Otóż w tym oświadczeniu jest taka pozycja (w skrócie):

Ja, niżej podpisany... oświadczam, że posiadam prawo do dysponowania
nieruchomością oznaczoną w ewidencji gruntów i budynków ... na
wykonywanie robót budowlanych objętych zgłoszeniem budowy – wykonanie
robót budowlanych ... wynikające z następujących dokumentów
potwierdzających powyższe prawo do dysponowania nieruchomością na cele
budowlane (Należy wskazać dokument, z którego wynika tytuł do
dysponowania nieruchomością na cele budowlane)

I mam zagwozdkę - o jaki dokument chodzi? Czy o akt notarialny
posiadania nieruchomości? Czy może o coś innego? Jest to dla mnie
niejasna sprawa, może ktoś będzie w stanie mnie oświecić.

PS. Jakby co: informacje znajdują się na stronie:
http://www.powiat-myslenice.pl/PHPNuke/modules.php?name=Content&pa=sh...
bo akurat to mój powiat.

pzdr,
cc


jakiego rodzaju to moze byc prawo ?
czy moze byc umowa dzierzawy ?
chce budowac w granicach swojej dzialki ale w bliskiej odleglosci od  
granicy dzialki dzierzawionej



"11) prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane - należy  
przez to rozumieć tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania  
wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku  
zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienia do wykonywania robót  
budowlanych;"

umowa dzierżawy tak, ale taka z której jasno wynika, że masz prawo
do tego co chcesz zrobić, poza tym dla własnego dobra potwierdzona
notarialnie. ryzykujesz wyrok (3 lata więzienia z tego co pamiętam).

poza tym zacznij od zapytania w swoim starostwie, bo jak
sam widzisz zdania są podzielone, co starostwo to mogą być
inne interpretacje.

Piotr


Noszę się z zamiarem sprzedaży działki budowlanej, na której miałam już
pozwolenie na budowę, projekt itd. Mam pytanie: czy ten projektm który
sami kupiliśmy, możemy sprzedać razem z działką, czy ewentualni nowi
właściciele będa mogli go wykorzystać? Co się dzieje z takim projektem?
Dodam, że my z niego nie sokrzystaliśmy i nie będziemy już korzystać, bo
zdecydowaliśmy się na zupełnie inne rozwiązanie.



O ile nowy wlasciciel zechce budowac wedlug Waszego projektu, to nie ma
przeciwskazan. Nowy wlasciciel bedzie mogl zlozyc "Wiosek o przeniesienie
decyzji pozwolenia na budowe" (wypelnienie druku), zas Wy ze swojej strony
wystarczy ze wydacie pisemna zgode na to. Powyzszych czynnosci dokonac po
sprzedazy dzialki i sporzadzeniu aktu notarialnego, poniewaz nowy
wlasciciel chetny do przejecia projektu bedzie musial zlozyc rowniez
"Oswiadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomoscia na cele
budowlane" (wypelnienie druku), w ktorym nalezy podac dokument na
podstawie ktorego sie ta wlasnoscia dysponuje. Przekazujecie mu wiec takze
pozwolenie na budowe wystawione na Was (zazwyczaj oprawione razem z
projektem).

Maciej

Nie zawsze można ze względu na ograniczenia w planie zagospodarowania
przestrzennego.



Jak podzielisz nieruchomosc na dwa kawalki w trakcie budowy, to tez nalezy
wystapic o zmiane pozwolenia na budowe - wtedy, jesli w Planie jest jakas
kiszka - sprawa moze sie rowniez rypnac. Jesli tego nie dopatrzysz, a macie
w powiecie nadgorliwych PINBudowcow to podczas odbierania chaupy moga sie
pokusic o potraktowanie jej jako samowoli budowlanej ... o konsekwencjach
nie musze chyba mowic.

Moim zdaniem najbepieczniej zrobic tak:
1. Kupic dzialke na wspolwlasnosc
2. Wystapic z dwoma wnioskami o pozwolenie na budowe, kazdy na osobny dom i
nazwisko przyszlego wlasciciela
3. Zawiadomic PINB o rozpoczeciu budowy - znowu dwa osobne wnioski
4. Przed rozpoczeciem podzielic dzialke na dwie nieruchomosci
5. Wybudowac obiekty 100% zgodnie z projektem (patrz pkt. 6)
6. Zglosic zamiar uzytkowania i modlic sie, zeby PINB nie zareagowal.
7. Zyc dluuugo i szczesliwie ....

Czy dostane kredyt praktycznie przy zerowym wkladzie wlasnym ? No tyle
ze mam dzialke... (a druga dzialke chcialbym zatrzymac ewentualnie



Twój wkład własny to działka  będziesz musiał powołaćrzeczoznwcę który ją
wyceni - zresztą i tak będziesz musiał go powołać aby dostać kredyt
(wycena końcowa nieruchomości).
Masz całkiem dobry wkład własny - o ile jest to działka budowlana i
rzeczywiście kosztuje te 17zł/m

Witam
Planuje zakup działki i teraz chciałbym wiedzieć na 100% jaki jest to rodzaj
.
W gminie w planie zagospodarowanie jest, że jest to działka budowlana, ale
sprzedający mówi że agencja nieruchomości rolnych musi najpier zrezygnować z
zakup, czyli jakby grunt rolny.
Jaki dokument to potwierdza ?

Pozdrawiam
Marek

Witam
Planuje zakup działki i teraz chciałbym wiedzieć na 100% jaki jest to
rodzaj .
W gminie w planie zagospodarowanie jest, że jest to działka budowlana, ale
sprzedający mówi że agencja nieruchomości rolnych musi najpier zrezygnować
z zakup, czyli jakby grunt rolny.
Jaki dokument to potwierdza ?

Pozdrawiam
Marek



dzialka jest budowlana ale musisz ja odrolnic
sprawdz na macie jaki jest symbol jesli jest to "R" znaczy ze trzeba
odrolnic
koszt - chyba 5 zl w znaczkach skarbowych za pisemko do urzedu

PiotR

Idzcie z ta cala dzialka rolnicza Siedliskowa.

Zabij koguta o polnocy i zamienisz ja na budowlana?
Tak pisze artykol NSA 1-2-3...

Pewnie ci chodzi o dzialke rolnicza blisko miasta.
Bo na zadupiu bys sie az tak nie przejmowal pozwoleniem.

Ja jestem przekonany, i zreszta tez czytalem nie raz
w gazetach, ze na takie odrolnienie kolo miasta trzeba placic
jakiemus urzednikowy do lapy.   Jest to koncesja zwyczajna
i normalna.

Odrolnienie kolo miasta znaczy niesamowite zarobki dla
wlasciciela.  Jesli jest odpowiednia sytuacja podaz/popyt
w okolicy to im mniej urzednik odrolni, im wiecej moze sie
pytac za pozwolenie.

To prawdopodobnie mozna powiedziec calkiem szczeze
ze mozesz sie meczyc w nieskonczonosc z sprawami
w urzedach co do odrolnienia, albo mozesz zalatwic zeby
sprawe zalatwic plynnie, albo kupic za wiele drozsza
cene dzialke juz gotowa i odrolniona.

Proponuje inny system.   Ale watpie ze przez moje rady
cos sie da zmienic.

Zalozyc prawo ktore twierdzi ze jesli sasiedzi sie nie
sprzeczaja, to mozna na swojej ziemi robic co ci sie podoba.

Nie widze czemu sasiad by sie sprzeczal twojej budowie,
skoro ...

1. Bedzie potrzebowal twoje pozwolenie zeby odrolnic jego dzialke.

2. Jak ty budujesz w okolicy to robi sie z okolicy osiedle/miasto i
    ceny nieruchomosci w okolicy wtedy rosna i cena sasiada
     nieruchomosci tez idzie w gore.

Witam.
Pod koniec lipca kupilem sobie dzialke budowlana, czy bedac juz wlaścicielem
tej dzialki musze zaplacic podatek od nieruchomosci? Jak tak, to kto, jak i
kiedy go nalicza?

Pytam gdyz Gmnia przyslala mi kwity do wypelnienia dotyczace "INFORMACJI W
SPRAWIE PODATKU OD NIERUCHOMOSCI"

pozdrawiam

Bartek

Dostaniesz od gminy decyzje w tej sprawie. Bedziesz miał ładnie opisane co,
gdzi, ile i kiedy zapłacić. Poczekaj chwile. Póki co to uzupełnij formularz.
T.
Witam.
Pod koniec lipca kupilem sobie dzialke budowlana, czy bedac juz
wlaścicielem
tej dzialki musze zaplacic podatek od nieruchomosci? Jak tak, to kto, jak
i
kiedy go nalicza?

Pytam gdyz Gmnia przyslala mi kwity do wypelnienia dotyczace "INFORMACJI W
SPRAWIE PODATKU OD NIERUCHOMOSCI"

pozdrawiam

Bartek

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



ˇ       oswiadczenie o posiadaniu prawa do dysponowania nieruchomoscia na
cele budowlane (druk wniosku),



Czy działka musi być koniecznie na cele budowlane? Gdzie można ściągnąć druk
wniosku?
Mija nieruchomość jest jakaś porypana. Obejmuje działkę budowlaną i działki
rolne w popeprzonym układzie: w środki - tam gdzie dom działka budowlana i
naookoło rolna hehehe. I czy w związku z tym można to ogrodzić czy trzeba
koniecznie odrolniać?

ˇ       3 egz. planu sytuacyjno-wysokosciowego w skali 1 : 500 lub 1 : 1.
000 z oznaczona i zwymiarowana lokalizacja ogrodzenia, bram, furtek,



A czy w przypadku już istniejącego ogrodzenia można w tym samym (mniej-więcej)
miejscu wymienić furtkę i bramę wjazdową na nową z nowymi słupkami itp bez
zgłaszanie gdziekolwiek?

No a co z tym uzgadnianiem z zarządcą drogi?

pzdr grem1


| Kupie dzialke budowlana Warszawa - Wilanow, do 250.000 zl.

Jak dobrze ze mieszkam na zadupiu. Za dzialke dalem o jedno zero mniej a
za te pieniadze o ktorych piszesz pewnie wybuduje caly dom ;-)



No wiesz, różnica o jedno zero może się pojawić też przy wycenie
nieruchomości do sprzedaży lub do hipoteki. Zgadnij kto dostanie to zero?


Mam w granicy działki (właściwe to w całości na mojej działce) ustawioną
przez ZE skrzynkę. Chcę dla celów realizacji budowy postawić obok
rozdzielnicę budowlaną z miejscem na licznik elektryczny, który powierzy mi
zakład.
Chcę aby kabel między skrzynką ZE, a "erbetką" był zakopany w ziemi. Nie
chcę "podkopywać" skrzynki ZE, a chciałbym wcześniej wiedzieć w jaki sposób
wprowadza się kabel z "erbetki" do tej skrzynki. Czy od spodu skrzyni ZE
jest wypuszczony przepust z pilotem na kabel zasilający? Skrzynka stoi na
prostym postumencie z elementów betonowych.
Osobom które "przerabiały" ten temat będę wdzięczny za informację.
Pozdr.
Krzysiek



Ja miałem prąd od sąsiada..w momencie gdy zrobiłem instalacje wewn.
poszedłem do ZE podpisałem umowe, opłaciłem. Zrobili przyłacz, założyli
liczniek. Pani w okienku pytała czy mam prąd budowlany, ja jej na to że
nie mam a pozyczam :)). I tym sposobem mam budowe i prąd niebudowlany :)
Przeczytaj jeszcze raz:

Art. 29. 1. Pozwolenia na budowę nie wymaga budowa:
  1)  blebleble, dotyczące działek siedliskowych
  2)  budynków gospodarczych, wiat i altan o powierzchni zabudowy do 10 m2,
przy czym łączna liczba tych obiektów nie może przekraczać dwóch na każde
1.000 m2 powierzchni działki; (nikt nie pisze tu, że chodzi o działki
siedliskowe)

to jednak wymaga zgłoszenia.
Prawdą jest, że przy przyłączach potrzebny jest projekt (zrobiony przez
projektanta z uprawnieniami oczywiście) i nie tylko, jednakowoż jest to
wyjątek i dla innych budów nie jest potrzebne.
W praktyce - wysyłasz do odpowiedniego urzędu, że za 30 dni rozpoczynasz
budowę szopy (możesz załączyć własnoręcznie zrobiony plan, na którym będzie
pokazane umiejscowienie z zachowaniem odpowiednich odległości). Jak urząd
nie zgłosi sprzeciwu, to oprawiasz swoje pismo w ramki z potwierdzeniem
nadania włącznie (w przypadku kontroli i braku takowego złoszenia nakażą
rozbiórkę).
Nie potrzebujesz: projektu, kierownika budowy, planu bioz, dziennika budowy,
inspektora nadzoru, pozwolenia na użytkowanie... tak więc opinia przedmówcy
o braku różnicy "zgłoszenia" i "pozwolenia" jest całkowicie błędna.
Jedyne co musisz mieć to prawo do dysponowania nieruchomością na cele
budowlane.
Pozdrawiam

Witam,

Przejrzałem archiwum grupy i niestety nie znalazłem interesujących
mnie informacji, jeżeli jednak był taki wątek, z góry przepraszam i
proszę i linka.

Działka ma dwóch właścicieli - 4/5 należy do kuzyna, a 1/5 do mnie. Na
dniach zostanie podzielona przez geodetę dokładnie wg tych proporcji.
Problem w tym, że na tych 4/5 znajdują się wszystkie media, stoją
zabudowania (raczej do rozbiórki, ale chodzi o kwestie pozwoleń
budowlanych), natomiast moje 1/5 jest pustym polem. Rozumiem, że
wartość 1/5 całej nieruchomości jest, zatem wyższa niż 1/5 wyciętego z
niej pola.

Bardzo proszę o radę, jak zwyczajowo rozwiązuje się takie sytuacje.
Czy grunt dzieli się wg oszacowanej wartości czy dokonuje się umowy o
zobowiązaniu się właściciela uzbrojonej części do udziału w kosztach
uzbrojenia pozostałej części? A może rekompensata obwieszczona w akcie
notarialnym? A może jeszcze coś innego?

Z góry dziękuję za informacje i pozdrawiam,

Krzysztof

Działka ma dwóch właścicieli - 4/5 należy do kuzyna, a 1/5 do mnie. Na
dniach zostanie podzielona przez geodetę dokładnie wg tych proporcji.
Problem w tym, że na tych 4/5 znajdują się wszystkie media, stoją
zabudowania (raczej do rozbiórki, ale chodzi o kwestie pozwoleń
budowlanych), natomiast moje 1/5 jest pustym polem. Rozumiem, że
wartość 1/5 całej nieruchomości jest, zatem wyższa niż 1/5 wyciętego z
niej pola.

Bardzo proszę o radę, jak zwyczajowo rozwiązuje się takie sytuacje.
Czy grunt dzieli się wg oszacowanej wartości czy dokonuje się umowy o
zobowiązaniu się właściciela uzbrojonej części do udziału w kosztach
uzbrojenia pozostałej części? A może rekompensata obwieszczona w akcie
notarialnym? A może jeszcze coś innego?



Geodeta nie dzieli dokładnie według udziałów tylko dokładnie według zgodnego
planu właścicieli. I to oni wymyślają jak się podzielą działką i / lub
jakiej wysokości ewentulaną dopłatę jeden z nich będzie miał wobec drugiego.
Dopłatę ujmuje się normalnie w akcie notarialnym zniesienia współwłasności
tak jak i zwykłą zapłatę za nieruchomość. Płaci się też od niej podatek.
Jeśli nie ma natomiast 100% zgodności współwłaścicieli co do sposobu
podziału to geodeta jest zbędny. Składa się wniosek do sądu o zniesienie
współwłasności i sąd po wybraniu sposobu podziału majątku sam zatrudni
geodetę jeśli będzie potrzebny (oczywiście końcowo na wasz koszt).

Dzieki za pomoc!


| Witam sznownych Grupowiczow, zamierzam kupic dzialke budowlana -
| czy ktos moze sie orientuje jakie sa ceny dzialek budowlanych PLN/ m2 w
| okolicy Gliwic - a dokladniej w strone Tarnowskich Gor (Ziemiecice,
| Przezchlebie, Czechowice) - ew. gdzie moge uzyskac takie informacje??

| O! To (H)Ankę Skwarczyńską do tablicy prosimy...
| --

To może ja w zastępstwie...

Wyjazd w stronę Tarnowskich Gór to Żerniki - ogólnie jedna z najdroższych
dzielnic Gliwic (od 90 zł/m2 w górę). Za samą granicą (Szałsza) ceny
spadają
o około połowę, ale z uzbrojeniem jest różnie, później ceny rzędu 30-40 zł
za m2.

Polecam analizę ofert biur nieruchomości np:

http://www.nitka.com.pl
http://www.bialowas.pl/dzialki.php

oraz czwartkowe Nowiny Gliwickie.

Janusz Pawlinka



Drodzy grupowicze

Mam pytanko: Sprzedaję działkę budowlaną i facet chce przed notariuszem
podać zaniżoną kwotę aby zmniejszyć sobie koszty notarialne.

Jak załatwić z nim pozostałą różnicę, czy gotówką czy przelewem tak aby mnie
nie orżnął (fałszywe pieniądze) i w jakim momencie to z nim załatwić.

Z góry dziękuję Michał

    Chce kupic dzialke budowlana, ale w odleglosci 150 od niej jest
wysokocisnieniowy gazociag. Strefa bezp. wokol gazociagu to w planach
gminy
40 metrow w obie strony. Czy nie ma tu jakiejs miny?? Cena jest 15zl/m a
po
drugiej stronie drogi 39zl/m. Troche to podejrzane. Aha, czy oprocz oplaty
skarbowej (u notariusza), musze jeszcze zaplacic jakis podatek (od
wzbogacenia?? RETY CO ZA KRAJ;-|)bezposrednio w urzedzie skarbowym??
Pozdrawiam,
SOLO.



U notariusza zapłacisz 2% podatku, opłatę za wniosek o wpisanie Ciebie do
księgi wieczystej jako właściciela, opłatę notarialną dla notariusza i
jeszcze może za założenie księgi o ile jescze nie jest założona, do urzędu
skarbowego nie musisz iść płacić, ewentualnie potem US uzna, że wartość
nieruchomości była zaniżona i naliczy Ci wyższy podatek (według stawek,
które obowiązują w danym terenie wg US). US ma na to 3 lata, oczywiście plus
odsetki.

Pozdrawiam, Ania


- gro formalnosci jest juz zalatwione na nazeczona
- nie mgoe czekac na slub a potem dopiero formalnosci:  przepisanie
dzialki i pozwolenie na budowe, bo to trwa dosc dlugo a ja chce
startowac z budowa zaraz po slubie, gdy wystartuje pozniej nie wyrobie
sie przed zima ze stanem surowym



Przeniesienie pozwolenia na ciebie i narzeczoną można zrobić w trakcie
budowy, należy się wykazać prawem do dysponowania nieruchomością na cele
budowlane i potrzebna jest też zgoda czy oświadczenie narzeczonej - że
wyraża zgodę na przeniesienie :).

a mzoe jakies inne opcje wchodza w gre? (slub cywilny odpada, czemu -
spytajcie sie nazeczonej :P )



Jw., natomist jeżeli chodzi o prawo do dysponowania nieruchomością na
cele budowlane - własność, współwłasność - w formie darowizny czy kupna;
poradziłbym się notariusza jak to zrobić, żeby się nie narobić (głównie
chodzi o podatki) i spisać to w formie aktu notarialnego.

.. ale z tym to mi trudno się zgodzić. IMHO sytuacja po podziale jest
dokładnie taka jak w blokach wielorodzinnych gdzie kazdy jest właścicielem
ułamkowej częsci WSPOLNEGO gruntu oraz wydzielonego lokalu. Tak samo
wyobrażam
sobie w wypadku domu dwurodzinnego - każdy jest współwłaścicielem gruntu
(akurat po 50%) oraz wydzielonego lokalu (np. każdy ma jedno piętro domu
jednorodzinnego). Cały bajer podziału polega własnie na tym, że powstają
dwie
księgi wieczyste i traktowane to jest jako zupełnie osobne nieruchomości
(tak
jak osobnymi nieruchomościami z indywidualnym księgami wieczystymi są
mieszkania w blokach wielorodzinnych)



Po podziale tak, ale przed podziałem to jest ciężko, sytuacja inna niż z
developerem. A kredyt budowlany z reguły bierze sie na budowę, nie? Na
etapie budowy masz tylko jedną księge wieczystą i ewentualnie dwie hipoteki.
Znając spolegliwość banku to czekają duże kłopoty.

A co do działu działki to jest to zupełnie inna sytuacja niż ty opisujesz. W
twojej wersji są po prostu wydzielane lokale mieszkalne i to jest prosto
zrobić, wystarczą zaswiadczenia o samodzielności. Ja opisywałem przypadek
fizycznego podziału działki i rozdzielenia dwóch nieruchomości tak by każdy
budynek miał swoja działkę, a nie udział w działce.

Chcę kupić działkę. Ale okazało się, że ona ma niewiele ponad 1 ha ( o 6
arów więcej) i podobno w takim wypadku prawo pierwokupu ma Agencja
Rolnictwa
i czegoś tam.



Agencja Nieruchomości Rolnych.
Ma zawsze prawo pierwokupu, jeśli grunt jest rolny, niezależnie od
wielkości.

Na tej działce w tej chwili gość uprawia żyto, ale jest to
generalnie działka budowlana, ponieważ znajduje się w środku wsi miedzy
domami i graniczy prawie miastem.



Sprawdz na mapie, rodzaj działki. Jeśli jest oznaczona literą R i cyfrą
rzymską, to oznacza to grunt rolny i klasę tego gruntu.
To gdzie sie znajduje ma mniejsze znaczenie.

Proszę o odpowiedź, co jest z tą agencją,

czy można to jakoś ominąć, bo już dałem zadatek. Nawet mi do głowy nie
przyszło takie rzeczy sprawdzać.



Ryzykujesz tylko taksą notarialną i opłatą za wypisy przy podpisywaniu
pierwszej umowy (przedwstępnej).
Gdyby ANR skorzystała ze swojego prawa, to oni kupują działkę i Ty dostajesz
zwrot.
Oczywiście za wyjątkiem kasy wpłaconej notariuszowi.


Rzecz w tym, że przepis nie mowi o "odleglosci od sąsiada"
tylko o
"granicy działki budowlanej"



"odległość od sąsiada" nie była cytatem z przepisów tylko moją

wydziału nieruchomości.

J.


Czyli teren skazony przez czysta wode :-))))



Zebys wiedziala.  Wyzej nie ma nikogo.  A z drugiejstrony gory to woda plynie
do Czarnego moza.

Studnia na naszym ranczu byla kandydatem na wode
mineralna do sprzedania w kioskach.

Zagadka chodzila o to ze moze jeszcze byc "cos" co przeszkodzi
w budowie nie spodziewanego, spowodowane przez przyrode.

To jest chyba po prostu tzw. kurzawka.
Ale jesli dzialka jest duza, to chyba mozna znalezc takie miejsce, gdzie to
nie przeszkadza?



Nieruchomosci w Polsce to jedna duza kurzawka.

Wcale bym sie nie dziwil gdyby nie bylo tam dalej het inna dzialka
drozsza za ktora gmina sie zgodzi zamienic, z doplata oczywiscie.

Gosc wtedy ma wybor, albo stracic wszystko, albo wiecej kasy wsuwac
gminie.

Popatcz.  Gdyby to sie dzialo w USA to gmina by nie miala przetarg na
dzialki budowlane.  No bo bylyby przeznaczone na dziki teren tak jak
powinno byc.

Jesli komus sie podoba, i otrzyma zgode sasiadow, to moze zmienic
przeznaczenie terenu swojego na budowlane.

Czytaj ludzie dyktuja urzednikom przeznaczenie gruntu a nie odwrotnie.

W umyslowo zdrowym systemie, gmina nikogo nie kiwa bo sprzedaje
ziemie z przeznaczeniem dzikim.

No ale w USA tez nie jest wszystko cacko.  No bo licz ze gmina chce
zeby ludzie budowali na terenie, no bo pozniej sobie policzy %1 rocznie
jako podatek katastralny.

W Polsce budowanie jest pieklo niesamowite, ale to dobre ze jak sie
skonczy to nieruchomosc jest twoja.

Zarowno osoba fizyczna jak i jednostka organizacyjna musi posiadac
zezwolenie wojta, burmistrza albo prezydenta miasta na usuniecie drzew lub
krzewow z terenu swojej nieruchomosci
Organy te moga nakazac posadzenie innych drzew lub krzewow wzamian za
usuniete.

Stawki jednostkowe w zl za 1 cm obwodu pnia) mierzonego na wysokosci 130
cmb) dla jednostek gospodarczych:

 Klon (pozostale gatunki i odmiany szybko rosnace), kasztanowiec, morwa,
jesion, swierk pospolity, sosna, daglezja, choina, modrzew, brzoza
gruczolkowata i omszona
  przy obwodzie:
do 25 cm  -------- 25,40
od 26 do 50 cm  ---------  48,60
od 51 do 100 cm  ----------- 97,20
od 101 do 200 cm  ----------- 97,20
powyzej 200 cm ------------ 97,20

To są stawki dla jednostek gospodarczych jak uzyska się pozwolenie na
wycięcie.
Drzewa do wieku 30 lat mozna wycinac bez oplaty - jezeli jest sie osoba
fizyczna i na wlasnym gruncie.
Natomiast kary -  za usuniecie bez zezwolenia odpowiednio:
35,0  67,0  133,0  133,0  133,0
przy czym wlasciciel bedacy osoba fizyczna placi 10% kary.

J.F.

Witam,

Posiadam dzialke budowlana, na ktorej znajduje sie kilkadziesiat drzew
(przewaznie sosny - i to oczywiscie w wieku okolo 30-50 lat).
Wlasnie czekam na pozwolenie na budowe.



..................................



Kupic cos w Ziemi Klodzkiej to pol biedy.   W Warsaw Voice
(Angielskie czasopismo o Warszawie) pisali o machlojku

wszystko dobrze, sprawdzac, i jeszcze stracic.

Jak ta machlojka dzialala?    Kupisz mieszkanie.    Zajmuje rok nim
wpisuja wlasnosc w ksiege wieczysta.   W tym czasie firma budowlana
splajtuje.    Ma mnostwo dlugow.   Ci ktorym firma budowlana jest winna
skarza zeby odzyskac pozostalosci.   Akurat mieszkanie za ktora ty
juz zaplaciles gotowka wtedy jest objektem sprawy sadowej.     Daj
my na to ze jest warte 150,000 zlotych.   To wtedy ten majatek musza
podzielic miedzy wszystkimi ktorzy stracili.



I tu sie mylisz kotku.
Jesli umowa notarialna byla podpisana przed
zajeciem mieszkan (dzialki) przez komornika to komornik nie moze zajac
takiego mieszkania.

Tak ze skoro system wlasnosci nieruchomosci w Polsce jest jeszcze
prymitywny i na poziomie jaskiniowcow, radze nie inwestowac
wiecej niz stac cie stracic.



Prymitywny to jest amerykanski ludz.

D.P.

Jeszcze jedno - jak sypiesz nawożoną ziemię na powierzchnię górną działki bez
zdjęcia z góry warstwy humusu oraz innych nienadających się warstw
niebudowlanych (np. gruz, torf), to już jesteś poza jakąkolwiek sztuką
budowlaną. Sprawdź co masz w ziemi zanim zaczniesz coś tam robić.
Dla przykładu moge powiedzieć, że moi rodzice kupili kiedyś działkę rekreacyjną
w zimę. Skutek jest taki, że po stopnieniu śniegów okazało się, że działka jest
niżej niż droga i teren sąsiadującej działki i cała jest w torfach.

Pozdrawiam

Szydło


Witam,

Mam pytanie: czy w związku z tym, że jestem współwłaścicielem
nieruchomości budowlanej i zamierzam wybudować indywidulanie na niej
dom to czy o pozwolenie na budowę moge wystapić sam indywidulnie??
Czy konieczny tez jest współwłasciciel??



wystapic indywidualnie (IMHO) mozesz, ale konieczna jest jego pisemna zgoda

Jednocześnie mam pytanie o
zaciągnięcie kredytu pod taką nieruchomość będąc współwłaścicielem?



nie wiem,
ale imho bedzie problem z wlasnoscia, poniewaz jako wspolwasciciel gruntu
bedzie on(ona) rowniez automatycznie wspolwlascicielem stawianego budynku,
wiec albo obaj(oboje?) wystapicie o kredyt, albo sie nie uda (ale zapytajcie
sie w bankach...)

(czyli nie da sie wziac krechy pod zastaw domu stawianego na dzialce np.
rodzicow  )


Kto powinien finansowac pociagniecie wody i kanalizacji w drodze ? Gmina czy
mieszkancy ?
przy drodze powstanie ok 10 domow wolnostaoacych
obecnie droga jest wspolwlasnoscia osob posiadajacych dzialki

pozdrawiam,
Ya



Z calym szacunkiem, ale koledze gasprowi sie pomylilo, pewnie z rozpedu.
Gmina realizuje dzialania komunalne na swoim terenie, droga prywatna
jest wlasnoscia osob prywatnych i gmina do tego nic nie ma, przeciez
wlasciciele mogliby zazadac oplaty za prowadzenie robot budowlanych
(budowa sieci) na ich terenie.
Na drodze prywatniej to gmina moze co najwyzej pobrac podatek od
nieruchomosci.
Zadne budowanie, odsniezanie itp uslugi wogole nie wchodza w rachube bo
pierwszy lepszy audyt by wojta za kraty wyslal, za niegospodarnosc.
Jak droga bedzie gminy, to gmina ma obowiazek.

Pozdrawiam
Igus'

Witam

Jestem w trakcie zakupu działki budowlanej. Sprzedającemu zalezy aby
nastąpilo to w styczniu, ale mozemy juz to zrobic w grudniu. Czy od
1stycznia coś się zmienia w przepisach, opłatach u notariusza itp. Jednym
słowem czy kupić ją w styczniu czy w grudniu ?



na moją nie do końca sprawdzona wiedzę to od 1 stycznia zapłacisz VAT do
wartości działki, ale moge się mylic.
Uważam, że jeżeli możesz to zrobic to zrób to w grudniu a sprzedawca dlatego
nalega, że byc może po 31 grudnia minie mu 5 lat posiadania po których nie
płaci się podatku (jeżeli sprzedasz nieruchomość w okresie <5 lat licząc od
końca roku kalendarzowego w którym nastąpiło nabycie to płacisz podatek -
chyba 10% wartości)
pozdrawiam

tak chodzi wlasnie o te 5 lat i dlaego nie wiem czy isc mu na reke

| Witam

| Jestem w trakcie zakupu działki budowlanej. Sprzedającemu zalezy aby
| nastąpilo to w styczniu, ale mozemy juz to zrobic w grudniu. Czy od
| 1stycznia coś się zmienia w przepisach, opłatach u notariusza itp.
Jednym
| słowem czy kupić ją w styczniu czy w grudniu ?

na moją nie do końca sprawdzona wiedzę to od 1 stycznia zapłacisz VAT do
wartości działki, ale moge się mylic.
Uważam, że jeżeli możesz to zrobic to zrób to w grudniu a sprzedawca
dlatego
nalega, że byc może po 31 grudnia minie mu 5 lat posiadania po których nie
płaci się podatku (jeżeli sprzedasz nieruchomość w okresie <5 lat licząc
od
końca roku kalendarzowego w którym nastąpiło nabycie to płacisz podatek -
chyba 10% wartości)
pozdrawiam



Po krótce, czynności geodezyjne w procesie budowlanym wyglądają ta tak:

0 Badanie stanu prawnego nieruchomości i ewentualne regulacje

1 Mapa do celów projektowych
2 Na jej podstawie projekt zagospodarowania działki, w tym momence określane
jest h=0 budynku
3 Wytyczenie budynku przez geodetę, w poziomie i w pionie (0)
4 Obsługa budowy
5 Inwentaryzacjia architektoniczno budowlana
6 Inwentaryzacji powykonawcza geodezyjna

Pozdrawiam

Staw docelowo zajmować ma 700m2.  Jeśli  jest to działka siedliskowa, a w
moim przypadku tak jest,  to nawet kilka razy większy podatek od
nieruchomości na terenie  pod zbiornik wodny nie robi wiekszego znaczenia.



    Już sprawdziłem. Do 30m2 zgłoszenie, powyżej pozwolenie wodne. Czyli
taki projekt budowlany z dokumentacją hydrogeologiczną. Wraz z pozwoleniem
wodnoprawnym dostajesz pozwolenie na wykonanie i na korzystanie.

| Prawo budowlane mówi o konieczności uzyskania zgody właścicela na
inwestycję. Jeżeli będziesz starać się o taką zgodę to zwróć uwagę na
szczegółowe określenie na działce przebiegu kabla , przewodu czy tam coś
innego !!!!!
| P.S. Czy w tym kraju kiedyś będzie normalnie?



a czy uwazasz za cos nienormalnego wymog na posiadanie zgody wlasciciela
nieruchomosci???
pozdrowka
Jarek

Witam

A jak jest traktowana ziemia orna wraz z terenem zajętym przez wiejski
dom?
Jest to jedna działka w księgach wieczystych.
 Ok~ 2ha.
Ziemia, kawałek ogrodu, teren pod domem.
Skrajne przedmieście, miasto 40 tys.



O przeznaczeniu nieruchomości (czyli o jej wartości) decyduje plan
zagospodarowania przestrzennego ustalany przez Gminę. Gmina decyduje czy
dana działka jest terenem rolnym czy budowlanym.
Teren budowlany ma swoją wartość określoną w stawkach US natomiast wartość
gruntów rolnych jest trudna do określenia.

Pozdrawiam
Paweł Puch
prawnik
doradca ds. nieruchomości

prawo cywilne i spadkowe
prawo obrotu nieruchomościami
regulacja stanów prawnych i rewindykacja nieruchomości

Witam

Czyli czy można potraktoewać ten dom jako dwa osobne mieszkania po 60m?
(taki jest stan faktyczny)



Tylko jeżeli taki jest stan prawny tzn. w domu zostały wyodrębnione dwa
niezależne lokale.

Pozdrawiam
Paweł Puch
prawnik
doradca ds. nieruchomości

Druga córka w tej sytuacji odziedziczyła by
samochód i dwie budowlane działki.

Pozdrawiam
Justyna



Witam !!!
Problem ten jest uregulowany w kodeksie cywilnym a nie prawie energetycznym
czy budowlanym.
Art. 49 kc wyraźnie stanowi.
Z mojego doświadczenia bardzo marne szanse możesz próbować rozmawiać z
Zakładem Energetycznym.
Ponadto nabywając działkę widziałeś chyba ten słup i z tego powodu działka
miała atrakcyjną cenę.
Pozdrawiam Marek.



Tez na to wpadlam i dochodze do wniosku, ze nie pozostaje mi nic innego, jak
zlozyc zakladowi energetycznemu oferte zawarcia umowy, ktorej przedmiotem
bedzie korzystanie z tej czesci nieruchomości, na ktorej stoi slup oraz
wezwanie do zaplaty wraz z odsetkami swiadczenia za bezumowne korzystanie z
tejze nieruchomosci do momentu zawarcia umowy, oczywiscie to wszystko pod
rygorem wystapienia na droge sadowa z powodztwem o zasadzenie w/w.

Dzieki i pozdr.

MG

Witam !!!
Ofertę możesz złożyć jednak nie radzę występować na drogę sądową ponieważ
sprawa jest z góry przegrana. Wystarczy, że ZE otrzymał od gminy zgodę na
postawienie tego słupa i na to posiada odpowiednie kwity.
Błędne jest myślenie, że bezumownie korzysta z twojej nieruchomości.
Miałem kilka spraw w sądzie właściciele nieruchomości nigdy nie wygrali.
Pozdrawiam Marek
| Witam !!!
| Problem ten jest uregulowany w kodeksie cywilnym a nie prawie
energetycznym
| czy budowlanym.
| Art. 49 kc wyraźnie stanowi.
| Z mojego doświadczenia bardzo marne szanse możesz próbować rozmawiać z
| Zakładem Energetycznym.
| Ponadto nabywając działkę widziałeś chyba ten słup i z tego powodu
działka
| miała atrakcyjną cenę.
| Pozdrawiam Marek.

Tez na to wpadlam i dochodze do wniosku, ze nie pozostaje mi nic innego,
jak
zlozyc zakladowi energetycznemu oferte zawarcia umowy, ktorej przedmiotem
bedzie korzystanie z tej czesci nieruchomości, na ktorej stoi slup oraz
wezwanie do zaplaty wraz z odsetkami swiadczenia za bezumowne korzystanie
z
tejze nieruchomosci do momentu zawarcia umowy, oczywiscie to wszystko pod
rygorem wystapienia na droge sadowa z powodztwem o zasadzenie w/w.

Dzieki i pozdr.

MG

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Kupilam działkę budowlaną. W agencji pośredniczyła agencja nieruchomości.
Oczywiście jednym z pierwszych moich pytań było to, o uzbrojenie terenu.
Pośrednik oświadczył, że działka ma prąd w odległości 100 m i wodę właściwie
w obrębie działki. Wydawało mi się, że skoro robię to przez pośrednika to
jest on zobowiązany do sprawdzenia pewnych, choćby tych podstawowych spraw.
Już po zakupie okazało się, że działka jest właściwie zbyt mała, w tej
okolicy powinna mieć ona co najmniej 1500 m aby postawić na niej dom  - to
dało się jakoś obejść. Teraz, już po uzyskaniu pozwolenia na budowę,
dowiaduję się, że miejscowe plany elektryfikacji przewidują podłączenie
prądu na działkę w latach 2005-2007. Mogę więc jedynie udać się do sąsiada i
poprosić go uprzejmie, aby założył mi podlicznik. Może się zgodzi, a może
nie. Projekt kupiony, pozwolenie na budowę w garści, część materiałów też
już kupiona, kredyt zaciągnięty, mieszkanie z odroczonym terminem
wyprowadzki sprzedane. Będę mieszkać przy lampach naftowych, albo szukać
rozwiązań, które prawdopodobnie będą mnie sporo kosztowały.
Moje pytanie brzmi w związku z tym tak: Czy pośrednik nieruchomości miał
obowiązek poznania tych wszystkich danych, które i ja teraz znam czy nie?
Czy na moje pytanie o uzbrojenie działki miał prawo odpowiedzieć mi
twierdząco, informując, że wszystkie media są w zasięgu działki? Jak daleko
sięga jego odpowiedzialność za udzielaną informację i jakie przepisy to
regulują? Gdzie mogę o tym poczytać?

Pozdrawiam

M.

Kupilam działkę budowlaną. W agencji pośredniczyła agencja nieruchomości.



Tak naprawdę pośrednik bierze kasę za "skojarzenie" dwóch stron - kupującej
i sprzedającej.
"Przez umowę pośrednictwa pośrednik zobowiązuje się do dokonywania dla
zamawiającego czynności zmierzających do zawarcia umów, o których mowa w
ust. 1, a zamawiający zobowiązuje się do zapłaty pośrednikowi wynagrodzenia"

Obawiam się, że możesz przegrać sprawę, jeśli podasz ich do Sądu.
BTW - przy podpisywaniu aktu notarialnego nie "wypłynęła" kwestia braku
uzbrojenia?

Sprawdź jeszcze - jeśli podpisywałaś umowę zlecenie  na poszukiwanie działki
(tzw. otwarcie zlecenia), czy określone było w tej umowie, czego szukasz -
że działka ma mieć jakąś tam wielkość i powinna być uzbrojona.
Ale nie wróżę powodzenia w tej sprawie, skoro jest już po akcie notarialnym.
Spróbuj pójść także z tą sprawą do jakiegoś Stowarzyszenia Pośredników
Obrotu Nieruchomościami -w Warszawie jest to WOSPON
http://www.wspon.org.pl/ - każde województwo powinno mieć taki oddział - i
tam złóż skargę na tę agencję.

pozdrawiam, misiczka

| Kupilam działkę budowlaną. W agencji pośredniczyła agencja
nieruchomości.

Tak naprawdę pośrednik bierze kasę za "skojarzenie" dwóch stron -
kupującej
i sprzedającej.
"Przez umowę pośrednictwa pośrednik zobowiązuje się do dokonywania dla
zamawiającego czynności zmierzających do zawarcia umów, o których mowa w
ust. 1, a zamawiający zobowiązuje się do zapłaty pośrednikowi
wynagrodzenia"

Obawiam się, że możesz przegrać sprawę, jeśli podasz ich do Sądu.

A ja uważam, ze ma prawo wygrac. Posrednik nie dołozyl odpowiedniej
starannosci.
Skarz go MArzena. Pośrednik jest ubezpieczony od błedów, który wg mnie
popełnił.

Drodzy grupowicze!
Byłbym wdzięczny za radę w jaki sposób uniknąć płacenia podatku do urzędu
skarbowego. Sprzedałem działkę budowlaną przed upływem 5-ciu lat od jej
zakupu. Okazuje się, że mam zapłacić zryczałtowany podatek od kwoty sprzedaży
w wys. 10% do Urz. Skarb.
Ktoś poradził mi, aby złożyć w US oświadczenie że pieniądze uzyskane ze
sprzedaży przeznaczę na cele budowlane czy mieszkaniowe. Proszę pomóżcie mi -
chciałbym poznać więcej szczegółów.
Jacek
Witam

Dwadziescia pare lat temu moi rodzice zakupili dzialke
budowlana. Z uwagi na spora powierzchnie, decyzja naczelnika
miasta (w latach 80-tych) zostala ona podzielona na trzy
czesci. Teraz na drodze darowizny stalem sie wlascicielem
jednej, skrajnej czesci.

Pamietam, ze kiedys podczas spotkania z zaprzyjaznionym
sasiadem (juz nie zyjacym i nie tym z ktorym graniczy moja
dzialka) powiedzial, ze granica na owej, skrajnej dzialce
przebiegala inaczej i podczas stawiania murowanego
ogrodzenia sasiad powiekszyl swoja dzialke o jakis metr z
(juz) mojej.
Dodam, ze w tym czasie nieruchomosc nalezala do innego
wlasciciela, ktory _sporadycznie_ na niej przebywal.

Moje pytanie brzmi:
Jak i gdzie powinienem ta sprawe wyjasnic?
Czy w  wydziale geodezji uzyskam dostep do map z ktorych
bedzie wynikalo czy ww fakt mial miejsce?
Czy powinienem wezwac geodete w celu ustalenia granicy a on
jednoznacznie stwierdzi stan faktyczny?
Czy nie minelo zbyt duzo czasu i ewentualnie bede mogl
dochodzic swoich praw?
Jak powiadomic w razie czego sasiada o sprawie, gdyz od paru
lat nie mieszka ani przebywa na swojej posesji a zadnego
kontaktu z nim nie posiadam?
Czy moge wnosci i gdzie o zabranie slupa energetycznego,
stojacego na mojej posesji, z ktorego poprowadzono zasilanie
do sasiada? (Dzialka sasiada jest polozona bezposrednio przy
ulicy w ktorej ciagnie sie trakcja elektryczna)
Czy moge dochodzic roszczen za zwrot kosztow poniesionych
przy ustalaniu stanu faktycznego (w razie mojej racji)?

Bardzo prosze o pomoc.
Jestem mlodym czlowiekiem i nie mam doswiadczenia w tego
typu sprawach.

Kiedy kupowałam dzialkę otrzymałam z Urzędu Gminy zaświadczenie o
zagospodarowaniu przestrzennym, z którego wynikało, że cała moja
nieruchomość ma symbol działki o przeznaczenu mieszkaniowo-
usługowym. Teraz, kiedy dokonałam podziału tej działki na 4 posesje
i drogę dojazdową okazało się, że Gmina wydała decyzję o
przyłączeniu do postępowania 2 działek (jako działek budowlanych z
odpowiednim symbolem) i wyłączeniu z postępowania 2 pozostałuch
(jako działek przeznaczonych pod uprawę). Okazało się bowiem, że
moja nieruchomość była działką budowlaną jedynie w określonym
pasie i teraz po podziale jej na 4 dwie mieszczą się w tym pasie a dwie
obejmuje ten pas jedynie w około 10-15 metrach ich długości. Stąd
taka decyzja. Moje pytanie wobec tego jest takie: co mam zrobić z tą
decyzją i czy w ogóle UG miał prawo wydać taką decyzję. Co powinnam
zrobić taże z zaświadczeniem, które okazało się być niezgodne z
prawdą, wydanym przed moim kupnem. Bardzo prosze o odpowiedź, i
z góry dziękuję.
Emilia

Kiedy kupowałam dzialkę otrzymałam z Urzędu Gminy zaświadczenie o
zagospodarowaniu przestrzennym, z którego wynikało, że cała moja
nieruchomość ma symbol działki o przeznaczenu mieszkaniowo-
usługowym. Teraz, kiedy dokonałam podziału tej działki na 4 posesje
i drogę dojazdową okazało się, że Gmina wydała decyzję o
przyłączeniu do postępowania 2 działek (jako działek budowlanych z
odpowiednim symbolem) i wyłączeniu z postępowania 2 pozostałuch
(jako działek przeznaczonych pod uprawę). Okazało się bowiem, że
moja nieruchomość była działką budowlaną jedynie w określonym
pasie i teraz po podziale jej na 4 dwie mieszczą się w tym pasie a dwie
obejmuje ten pas jedynie w około 10-15 metrach ich długości. Stąd
taka decyzja. Moje pytanie wobec tego jest takie: co mam zrobić z tą
decyzją i czy w ogóle UG miał prawo wydać taką decyzję.



Czy jest Pani pewna ze to "decyzja" ?

Co powinnam
zrobić taże z zaświadczeniem, które okazało się być niezgodne z
prawdą, wydanym przed moim kupnem. Bardzo prosze o odpowiedź, i
z góry dziękuję.



Byc moze UG wydal tylko zaswiadczenie o stanie faktycznym...
po podziale 2 dzialki znalazly sie poza obszarem wyznaczonym pod zabudowe..

To normalne, ze choc dzialka jest przeznaczona pod zabudowe,
to nie w kazdym miejscu mozna wybudiwea..  u mine jest to np od
10 do 70 m od drogi...

Boguslaw

Dziękuję za zainteresowanie się moją sprawą.
Istotnie faktem jest, że istnieje linia zabudowy, ale mój główny
problem polega na tym, że nie wiedziałam o tym przed zakupem tej
nieruchomości. Zatem urzędnik wydający mi tamte zaświadczenie
potwierdził nieprawdę (lub częściową prawdę- jeśli o takie w ogóle
można mówić). Kupiłam tę działkę z zamiarem podziału i późniejszej
sprzedaży z zyskiem a w tej sytuacji nikomu z zyskiem nie sprzedam
działki budowlanej w znikomym procencie lub sprzedam ją jak rolę.
Czy wobec tego mogę mieć jakieś roszczenia wobec Gminy? A jeśli tak
to jakie? Będę wdzieczna za odpowiedź.
Pozdrawiam
Emilia

Dziękuję za zainteresowanie się moją sprawą.
Istotnie faktem jest, że istnieje linia zabudowy, ale mój główny
problem polega na tym, że nie wiedziałam o tym przed zakupem tej
nieruchomości. Zatem urzędnik wydający mi tamte zaświadczenie
potwierdził nieprawdę (lub częściową prawdę- jeśli o takie w ogóle
można mówić). Kupiłam tę działkę z zamiarem podziału i późniejszej
sprzedaży z zyskiem a w tej sytuacji nikomu z zyskiem nie sprzedam
działki budowlanej w znikomym procencie lub sprzedam ją jak rolę.
Czy wobec tego mogę mieć jakieś roszczenia wobec Gminy? A jeśli tak
to jakie? Będę wdzieczna za odpowiedź.
Pozdrawiam
Emilia



Tylko ze prawdopodobnie UG poswiadczyl PRAWDE, lecz ktos pania
"wpuscil w maliny". Dzialka przed podzialem byla taka, jak poswiadczyl
urzad.

Podzial odbyl sie na pani wniosek.
Wynik jest jaki jest i o co wlasciwie chce pani skarzyc i kogo ?

Poza tym jesli dzialka choc w znikomym procencie jest budowlana, to nie
oznacza, ze nie nozna bna niej budowac. Ja na swoich 25 arach
(a w miejscowym planie zagospodarowania
jest ze dzialka TAM ma byc conajmniej 20 arowa) mam "odrolnione"
jedynie niecale 2 ary.

Naprawde radze sie jeszcze raz dobrze przyjrzec owemu planowi

Boguslaw
Boguslaw


Z tego co się orientuję, że po sprzedaży mieszkania



mieszkania kupionego w okresie ostatnich 5 lat (tylko są to lata
"skarbowe", czyli liczysz od stycznia następnego roku po zakupie, pięć
pełnych lat)

można przeznaczyć te pieniądze na cele mieszkaniowe (zakup mieszkania,
budowę, itp).



zgadza się, jak również na remont, rozbudowę, działkę (ale tylko budowlaną).

Więc, jak Urząd Skarbowy podchodzi do tej sprawy, czy pieniądze uzyskane ze
sprzedaży powinny być wydane w całości (przez upływem terminu 2 lat) na



musisz wydać w całości, żeby nie zapłacić podatku.

zakup, czy wystarczy, że została zawarta umowa kupna nieruchomości przed tym
terminem.



a tutaj nie jestem pewien ... teoretycznie powinien im wystarczyć akt
notarialny zakupu ... najlepiej jednak zadzwoń do swojego US :))

Na jakiej podstawie to jest liczone?



cena sprzedaży pomniejszona o koszt zakupu nowej nieruchomości z
kosztami zakupu (opłaty u notariusza, prowizja pośrednika). Jeżeli
wydasz mniej to 10 % podatku + odsetki (właściwie to chyba 1/2 należnych
odsetek).

Witam!!!

    Rok po podpisaniu umowy i dokonaniu zakupu działki budowlanej wraz z
domem otrzymałem pismo z Urzędu Skarbowego w sprawie " ... złożenia
wyjaśnienia odnośnie źródeł pokrycia wydatków w kwocie ... na zakup
nieruchomości ...." itd. Pytanie moje brzmi, czym dokładnie mogę ich
zadowolić oraz jak się ustosunkują do pracy za granicą (niestety
nielegalnej).

Pozdrawiam

Robert M.

Gotfryd Smolik news wyskrobał(a):

 A może by tak jednak dalej w ustawie poczytać ?
 Co byś powiedział na taki tekst:
2. Jeżeli powierzchnia gruntu jest zabudowana więcej niż jednym budynkiem
mieszkalnym, a przynajmniej w jednym z nich wyodrębniono własność lokalu,
podziału nieruchomości polegającego na wydzieleniu z dotychczasowej
nieruchomości dwóch lub więcej zabudowanych działek budowlanych dokonuje
się zgodnie z przepisami ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce
nieruchomościami (Dz. U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543).



Przepis brzmi sensownie. Faktycznie nie doczytałem dalej.

Ojciec planuje podarować mi działkę budowlaną.
Ponieważ podatek od darowizn w ramach rodziny został zniesiony, pozostaje
tylko kwestia wysokości opłaty notarialnej.

Czy jeśli zaniżymy wartość nieruchomości, to możemy mieć potem jakieś
przykre konsekwencje? I kto by za to ewentualnie odpowiadał - ojciec, czy
ja?


Ojciec planuje podarować mi działkę budowlaną.
Ponieważ podatek od darowizn w ramach rodziny został zniesiony, pozostaje
tylko kwestia wysokości opłaty notarialnej.

Czy jeśli zaniżymy wartość nieruchomości, to możemy mieć potem jakieś
przykre konsekwencje? I kto by za to ewentualnie odpowiadał - ojciec, czy
ja?



dzialka jest podmokła, w dodatku 100m od A4, 30m dalej jest słup 10 000V
i to wg ciebie zaniza  wartosc tej dzialki,

to jest wszytko sprawa dyskusyjna, oczywiscie w mare rozsadku
zeby nie bylo ze za dzialke nad jeziorem mikołajskim zaplacisz 1zl za m kw.

Ojciec planuje podarować mi działkę budowlaną.
Ponieważ podatek od darowizn w ramach rodziny został zniesiony, pozostaje
tylko kwestia wysokości opłaty notarialnej.

Czy jeśli zaniżymy wartość nieruchomości, to możemy mieć potem jakieś
przykre konsekwencje? I kto by za to ewentualnie odpowiadał - ojciec, czy
ja?



Z własnego doświadczenia przy darowiźnie mieszkania, powiem Ci, że mozesz
mieć problemy z notariuszem. Te szczwane lisy, chcą żeby wartość działki
była realna (czytaj: jak najwyższa) bo od wartości wyliczają swoje opłaty za
akt notarialny. Mnie notariusz straszył  skarbówką, która niby miała
zakwestionować wartość mieszkania. Też byłem  zwolniony w tym przypadku z
podatku od darowizny, ale notariusz warczał, bo im zawsze mało kasy.

wiatrak

Witam
interesuje mnie sprawa podatku w nastepujacej kwestji:
-buduje dom na wlasnej dzialce (budowa finansowana z kredytu
hipotecznego ktorego zabezpieczeniem jest dzialaka budowlana)
-po wybudowaniu sprzedaje go wraz z dzialka na ktorej zostal
zrealizowany.

Czy nie ma przeszkod prawnych zwiazanych z zakupem i sprzedaza
nieruchomosci w tym samym roku...
Co nalezy zrobic zeby zaplacic jak najmniej podatku ?
Czytalem gdzies ze jezeli zainwestuje sie pieniadze pozyskane ze
sprzedazy nieruchomosci w inna nieruchomosc to  nie ma obowjazku
placenia podatku od uzyskanego z tego tytulu zysku??
Pozdrawiam
wasylni


a który punkt ustawy o tym mówi?



No to inaczej: wg informacji na http://www.bgk.com.pl/index.php?module=site&artId=406
kredyt "Rodzina na swoim" można wziąć na następujące cele:

===========
Kredyt preferencyjny może zostać udzielony na:

    * zakup będącego w budowie lub istniejącego domu jednorodzinnego
lub lokalu mieszkalnego w budynku wielorodzinnym, stanowiącego odrębną
nieruchomość, z wyłączeniem zakupu domu jednorodzinnego lub lokalu
mieszkalnego, do którego któremukolwiek z kredytobiorców w dniu
zawarcia umowy kredytu preferencyjnego przysługiwał inny tytuł prawny,
    * zakup spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego
w budynku wielorodzinnym lub domu jednorodzinnego,
    * pokrycie kosztów budowy lokalu mieszkalnego w budynku
wielorodzinnym lub domu jednorodzinnego, budowanego przez spółdzielnię
mieszkaniową w celu ustanowienia odrębnej własności tego lokalu lub
przeniesienia własności domu jednorodzinnego,
    * wkład budowlany do spółdzielni mieszkaniowej, wnoszony w celu
uzyskania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, którego
przedmiotem jest zasiedlany po raz pierwszy lokal mieszkalny,
    * budowę domu jednorodzinnego,
    * nadbudowę, przebudowę lub rozbudowę budynku mieszkalnego lub
adaptację budynku lub lokalu o innym przeznaczeniu na cele mieszkalne,
w celu uzyskania lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną
nieruchomość.
===========

Jak widać, NIE ma tam działki, zatem wnioskuję, że na działkę kredytu
z dopłatami nie dostaniesz. Skoro są jasno zdefiniowane cele, to tylko
na te, a nie inne, można dostać kredyt. Gdzieś jest błąd w moim
rozumowaniu?

Na samy końcu podanej wyżej strony są linki do ustaw - tam również nie
zauważyłem, aby była mowa o działkach. Ale jeśli "się da", to w sumie

dostał.

Damian

Rafal Szubert schrieb:

Szanowne Koleżanki i Koledzy,

wydawać by się mogło, że akt notarialny to dość standardowy tekst, więc
sprawiać kłopotu wielkiego nie powinien. I rzeczywiście wielkiego nie, ale
za to pełno w nim drobiazgów, które dręczą człowieka.

1. Problem: nazewnictwo urzędów i instytucji polskich po niemiecku

oddział terenowy Biura Agencji Mienia Wojskowego



zrobilbym taka wolte:
Bßro der MilitärvermÜgensagentur, Aussenstelle Kozia Wolka

2. czy takie określenie jak

nieruchomość zabudowana = bebaute Immobilie ?



uzywaj lepiej pojecia GrundstĂźck, Baugrund, ev. Liegenschaft,
bo Immobilie to moga byc takze mieszkania, budynki etc.,
a chodzi przeciez o dzialke budowlana, prawda?
"Bebaut" jest OK.

oznaczona geodezyjnie (jako działka) = geodätisch verzeichnet (als
GrundstĂźck)?



vermessungstechnisch erfasst/vermarkt

prowadzić księgę wieczystą = ein Grundbuch fĂźhren/anlegen?



fĂźhren

3. śmiesznostki (?)
spółka jest cudzoziemcem = die Gesellschaft ist ein Ausländer/eine
ausländische



:-))) hihihi, spolka nie ma polskiego paszportu? ;-)))
Zadeklarowanie spolki jako cudzoziemca moze miec nieobliczalne skutki.
Czy moze to tylko ja nie wiem, co, a wlasciwie kto to jest cudzoziemiec?

A przy okazji ciekawostka - przy jakich konstrukcjach tłumacz ma swobodę, a
przy jakich nie ma jej w ogóle. Gdzie jest twarda granica pomiędzy stałym
związkiem wyrazowym w języku prawniczym a gdzie ona istnieje liberalnie.
Kiedy musimy użyć zwrotu "fĂźr Recht erkannt", kiedy wolno nam zastąpić go
jakimś ekwiwalentem o niezupełniej wymienności (?).
Już dosyć.



Tam, gdzie istnieja odpowiedniki zabetonowane w urzedowych publikacjach
typu ustawy, kodeks prawny etc., nalezy je stosowac. Granica przebiega
dokladnie tam, gdzie konczy sie Twoja praktyczna wiedza na temat jakiejs
dziedziny, gdzie musisz _tlumaczyc_ korzystajac z pomocy slownikow i zgadujac
wlasne wersje pojec. W wypadku tekstow specjalistycznych mniej sie _tlumaczy_,
a wiecej _korzysta_ z odpowiednikow pojec zaakceptowanych w obcym jezyku.
Ergo: swobode masz w tlumaczeniach literackich. Im bardziej jestes
zmuszony korzystac ze swobody w tlumaczeniach specjalistycznych, tym gorzej
dla tlumaczenia.

Kopf hoch!
pk


>